(Bez)senność…

Sen stał się „towarem” deficytowym… Kogo „stać” na przysłowiowe 8 godzin snu…? To luksus, na który tylko niewielu może sobie pozwolić… Natłok (prze)różnego rodzaju obowiązków sprawił, że na sen zaczęło brakować już czasu… 24 godzinna doba okazuje się dla niektórych ludzi zbyt krótka aby pozwolić sobie na luksus jakim jest odpowiednia regeneracja w czasie snu… Wiecznie (za)gonieni, zaspani, przytłoczeni tysiącem (nie)załatwionych spraw… Wyśpimy się na emeryturze – zakładając, że (do)żyjemy… A jeżeli się nie uda to odejdziemy z deficytem snu, a nie deficytem na koncie, który to w świetle spraw ostatecznych byłby znacznie „zdrowszy”…

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “(Bez)senność…”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s