Prawdziwych artystów już nie ma…

Może to krzywdzące ale gdy punktem odniesienie są np.: Leonardo da Vinci, Salvador Dali czy też nawet „z naszego ogródka” – Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), to trudno mówić o obecnie żyjących ludziach, że są artystami przez duże „A”… Nawet nie chodzi o wytykanie ludziom braku talentu, a bardziej o specyfikę obecnych czasów… W Świecie wszędobylskich „rozpraszaczy” i bombardujących nas ze wszystkich stron informacji niezwykle trudno skupić się na tworzeniu gdy głowa (za)angażowana jest w dziejące się wokoło życie wraz ze wszystkimi jego przejawami… Innym problemem z jakim borykając się obecnie ludzie jest wielka konkurencja i świadomość tego, że „wszystko już kiedyś było” – bądź tu człowieku w tym co tworzysz oryginalny… A może prawda jest z goła odmienna…? Dzięki możliwością jakie obecnie mamy to każdy z nas jest artystą – zachowując należyte proporcje ale jednak… Po zakupie „lustrzanki” stajemy się fotografem, prowadząc blog-a jesteśmy pisarzem, sztalugę i farby również każdy może kupić stając się tym samym malarzem… Może to bezmyślne używanie pojęcia „artysta” sprawiło, że zdewaluowała się jego ranga i znaczenie…? Czy artystą jest aktor czy też może jedynie pisarz, który stworzył teks wypowiadany przez danego aktora…? Czy aby być określanym mianem artysty powinno się tworzyć czy też może wystarczy wiarygodnie odtwarzać…? Jeżeli „prawdziwych artystów” już nie ma to artystami jesteśmy my wszyscy i to niezależnie od tego czym się zajmujemy…

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Prawdziwych artystów już nie ma…”

  1. Myślę, że w każdej dziedzinie twórczości są rzemieślnicy i artyści. Ci pierwsi to ludzie, którzy to, co robią, starają się robić dobrze i często są tzw. profesjonalistami. Chwalimy ich za kunszt, dobre wykonanie, za dbałość o jakość.
    Artyści to ci, którzy mają rzadki dar tworzenia czegoś, co ich wyróżnia. To, co inni osiągają po dużym wysiłku (a czasem mimo wysiłku nie osiągają nigdy), im przychodzi z łatwością, ot tak, jakby od niechcenia. Mają lekkość tworzenia i styl, który przyciąga i … wciąga.

    Nieprawda, że prawdziwych artystów już nie ma. Są wśród nas, ale nie zawsze znani i sławni. Często są jak diamenty – szare, nieoszlifowane, więc nie błyszczące. Trzeba ich wychwycić z tłumu i przyjrzeć się ich dziełom. Dopiero wtedy poznamy ich prawdziwą wartość.
    Bo mas-media, nadające popularność, dostrzegają zazwyczaj tylko tych krzykliwych, oryginalnych inaczej, często sztucznych pozorantów, którzy co najwyżej są rzemieślnikami. Choć niektórzy nawet na to miano nie zasługują.

    Polubienie

    1. W pełni zgadzam się z takim rozróżnieniem – właśnie w tym tkwi różnica (po)między „prawdziwymi artystami”, a rzemieślnikami… Artystą nie może być każdy bo nie każdy otrzymał od losu talent i nawet mimo szczerych chęci i ciężkiej pracy nie nadrobi tego braku.

      To co do nas dociera ze wszystkiego rodzaju mediów zafałszowuje obraz ludzi osiągających sukces… Niestety nawet jeżeli „prawdziwi artyści” jeszcze istnieją to wielu z nich mimo talentu nie zostaje zauważonych przez całe życie…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s