Szczerość się (nie) opłaca…

Szczerość, a szczerość – być szczerym, a być szczerym… Czy warto być szczerym…? Tak, nie, nie wiem, no może… Szczerość w kontekście „dawania” wydaje się być jak najbardziej wskazana, dobrze widziana i pozytywna… Dobro, którym obdarowujemy innych potrafi do nas wrócić często nawet z naddatkiem… Lecz mamy jeszcze szczerość związaną z mówieniem ludziom prawdy – Czy warto być w tym sensie szczerym…? Trudno jednoznacznie stwierdzić… Szczera opinia będąca wytknięciem innemu człowiekowi błędu tudzież zwracająca uwagę na jego wadę zazwyczaj nie jest dobrze widziana mimo iż może być chęcią swoistej pomocy… „Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane…” – prawda ta „podcina skrzydła” i często powstrzymuje nas przed głoszeniem szczerych opinii… Wydawałoby się, że wartościowe relacje międzyludzkie powinny być budowane na szczerości – ale czy w istocie na takich fundamentach są budowane…(?) Nie chcemy ludzi ranić wytykając im błędy ale… tym samym nie da dajemy im nawet szansy na zmianę, poprawę, pracę nad sobą – mimo iż samych siebie znamy najlepiej to pomijając brak obiektywizmu niektórych rzeczy nie dostrzegamy, a gdy ktoś nam nie zwróci na nie uwagi będziemy nadal żyli w nieświadomości… Ludzie czasami sami się aż proszą o brak szczerości – Jak wyglądam…? Jak Ci się „to” (efekt mojej pracy lub też nowo zakupiona rzecz) podoba…? Czy mam rację…? Smakowało Ci (to co przygotowałem/przygotowałam)…? Czy odpowiadając na te i tym podobne pytania „z ręką na sercu” przyznamy, że zawsze odpowiadamy szczerze…?

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Szczerość się (nie) opłaca…”

  1. Uważam, że szczerość jest ważna i potrzebna, by umieć rozróżniać co jest dobre a co, nie. Nawet dla nas samych. Szczerość nie jest sama w sobie zła, zależy w jaki sposób o tym mówimy do kogoś np. zwracając mu uwagę, czy przedstawiając nasz punkt widzenia danej sprawy czy zachowania. Nie zwracam komuś uwagi, żęby mu robić przykrość, a jedynie próbuję mu przedstawić inny punkt widzenia, jego zachowania. Nie pouczam co jest dobre, a co złe. Przedstawiam jedynie swoje zdanie. I to samo jest w drugą stronę, lubię gdy ludzie są szczerzy wobec mnie. Wolę wiedzieć, co zrobiłam , nie tak, niż znosić jakieś „podłe spojrzenia w moją stonę” 😉 Generalnie jest tak, że jeśli ktoś nie zgadza się z tym, co o nim sądzisz, to i tak „spłynie to po nim jak po kaczce” 🙂
    A jeśli chodzi, o to ostatnie zdanie np. o pytanie – smakowało Ci, bo wszystko zjadłeś. -A ktoś odpowiada: było dobre, ale nie gotuj tego więcej 🙂 Jak to zakwalifikować? Szczerość, kłamstwo – tylko , która część tego zdania? Może , czasami o takie rzeczy lepiej nie pytać 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. W relacjach międzyludzkich szczerość bardzo ważna ale nie wszyscy ją tolerują i potrafią dostrzec jej pozytywne strony… Jeżeli ludzie są otwarci to potrafią w szczerości dostrzec jej pozytywne strony wyciągając jednocześnie konstruktywne wnioski… To prawda, że czasami lepiej się nie dopytywać i nie doszukiwać głębi w wypowiadanych słowach… staramy się być dla siebie mili co niekiedy wymaga od nas odrobiny zafałszowywania rzeczywistości aby była przyjaźniejsza…

      Pozdrawiam.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s