Co nas przerasta i do rangi problemu stopniowo urasta…

Jest wiele „rzeczy”, które realnie nie stanowią problemu, a z jakiegoś powodu dla nas samych się nim stały tudzież stają… Czasami winić by należało naszej natury zbyt zawiłą, a tym samym niezrozumiałą strukturę… Ta wiecznie tląca się w nas „obawa przed” konsekwencją i ugruntowana świadomość konsekwencji czynów wszelakich… „Nie powiem tego”, „nie napiszę”, „nie zrobię” „bo”… przecież inni patrzą, słuchają, czytają i tylko na potknięcie moje cierpliwie czekają… Boimy się „być sobą”, a czasami nawet zaczynamy od samych siebie uciekać – od własnych pragnień, potrzeb, marzeń… Gdy nasze prawdziwe „ja” przestaje się mieścić we wzorcu jakim jest stworzony dla potrzeb społeczeństwa schemat w ramy wciśnięty… Gdy władza zbiorowości ludzkiej w jakiej przyszło nam żyć tworzy jeden pseudo uniwersalny zestaw opisujących nas cech – pytania i odpowiedzi – tak, nie, każda lub też żadna z powyższych… Łatwiej kontrolować, (z)rozumieć i władzę dzierżyć nad tymi, których potrzeby i pragnienia nie wykraczają „poza nawias”… Stłamszone i ograniczone przez zakazy społeczeństwo nie będzie tworzyć trudnych do rozwiązania problemów – na wszystko jest paragraf, procedura, przepis… Aparat władzy (jakoś) działa i działać będzie bo działać musi… Indywidualności i niekonwencjonalne do życia podejścia stanowią problem dla tych, którzy nie czują potrzeby aby wychylać się (po)za narzucone odgórnie normy zachowań… Przynajmniej nasze myśli narzuconej kontroli nigdy się nie ugną – myśleć możemy i będziemy to co, kiedy i jak chcemy… „Myślę więc jestem – jestem więc myślę…”

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Co nas przerasta i do rangi problemu stopniowo urasta…”

  1. Tak, bo wlasciwie, we współczesnym świecie, nasze myśli to wolność w najbardziej niezależnej postaci. Myślimy bardzo różnie, a każda chwila w myślach, gdzieś człowieka ciągnie. Zwykle chcemy być w tych myślach w których jest nam dobrze. Codzienność czasem bywa męcząca, więc dobra myśl zawsze w cenie 🙂 pozdrawiam 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s