Pisanie (nie) ma sens(u)…

Cedząc słowa i meandrującą naturą swoich myśli wiecznie się zajmując… Opisując naturę swojej ziemskiej egzystencji i (ko)relację ze Światem, a i z naturą życia wieczne polemizując – zgadzając się, a już po chwili żarliwie kłócąc w mechanizmach rządzących rzeczywistością bezduszność wciąż dostrzegając… Mimo pluskających w głowie licznych ławic myśli ślęczenie nad pustą kartką jest nieodzowną częścią składową aktu tworzenia… Owładnięty i zniewolony ciągłym myśleniem o pisaniu… Przemycając do tekstu cień siebie samego lub przeciwnie kreując niewyraźny zarys ideału jakim stać by się chciało … Dodając sobie męstwa i odwagi w sięganiu po to czego się pragnie – w tym dążeniu niezależnie od wszystkiego nigdy nie ustając… Tworząc Światy alternatywne działające zgodnie z potrzebą chwili ciągłej zmienności podlegające… Można wszystko bo wszystko jest możliwe – odkleić się od realnej rzeczywistości lub też mocno do niej przytulić… nazywać wszystko lub nienazwanym (po)zostawić… W ciągłym stanie pisania ale i w stanie dalekim od pisania Świat takim jak jest niezmiennie (po)zostanie – mimo to piszesz i ze znaczną dozą prawdopodobieństwa pisać nadal będziesz… Pisanie nie ma sensu… A może właśnie jedyny sens jest w pisaniu…(?)

Reklamy

13 uwag do wpisu “Pisanie (nie) ma sens(u)…”

  1. Jestem pewna że wiele osób cię czyta ale nie wiem czemu tak rzadko słowo zostawiają. Może tak dobrze piszesz że nie wiedzą co dopisać, do twoich słów.? Myślę, że czekają na twoją re-wizyte/internet ma swoje prawa. Dużo piszesz, może niektórzy nie nadążają, za tobą. Ale są tu…masz licznik? Widzisz ile osób tu zagląda? Jeśli lubisz pisać to pisz, po prostu… ja u ciebie dobrze się czuję. 🙂 jedni w sieci piszą inni czytają, także wiesz, jest ok. 🙂

    Polubienie

  2. Piszę „po swojemu” i własnymi słowami – mam świadomość tego, że bardzo różny jest poziom tej całej mojej pisaniny… Masz rację, że internet rządzi się swoimi prawami, a wzajemna aktywność jest jednym z jej podstawowych fundamentów… Spamuje internet kolejnymi myślami bo sprawia mi to przyjemność lecz nie warto siebie i innych oszukiwać, że człowiek robi to tylko dla siebie bo gdyby tak było to przybrałoby to formę zdecydowanie bardziej analogową… Jeżeli chodzi o statystyki to „ta” platworma ma je bardzo rozbudowane – oczywiście większość nie prowadzi blog-a dla statystyk lecz na ich podstawie można stwierdzić czy ktoś się pojawia… Komentarze mają inną wartość będąc formą polemiki i wymiany poglądów na poruszany temat… Skacze po tematach jak żaba 😉 co nie ułatwia sprawy potencjalnym czytelnikom – ten typ już chyba tak ma…. 🙂

    P.S. W tej chwili jestem poza granicami naszej pięknej Ojczyzny – w internecie nic się nie ukryje… 😉

    Polubienie

  3. Ale z ciebie ranny ptaszek, ja o tej godzinie w wakacje bardzo mocno śpię. Co do bloga, pisz ile dusza zapragnie. Widać tak już masz i lubisz. Widziałam, po IP, że jesteś w ciekawym miejscu, na długo? POZDRAWIAM 😉

    Polubienie

      1. No i patrz, czasem przecinek, jak się go nie użyje, może zmienić znaczenie zdania. Mam nadzieje, że wiesz o co mi chodzi? 😉 w tym zdaniu co napisałam w poprzednim komentarzu. 😉

        Polubienie

    1. W takim razie nastaw się pozytywnie, na powrót 🙂 hasło powyżej znam, bywało że tak czułam, ostatnimi laty, chyba mi w każdym miejscu dobrze, ale do domu… zawsze mnie ostatecznie ciągnie.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s