To nie jest Świat dla słabych ludzi…

Okrutny jest ten Świat lecz okrutni jesteśmy również, a może zwłaszcza my… Ludzie słabi niezależnie od przyczyn swojej słabości mają w życiu trudniej i to pod wieloma względami… W „miejskiej dżungli” wszyscy sobie jakoś radzą, lecz radzą sobie różnie, bardzo różnie – czasami ich radzenie sprowadza się do nieradzenia sobie… Bez przysłowiowej „przebojowości” i „pewności siebie” życie kopie i kopać nas będzie tak długo aż się zmienimy i „twardszymi” się staniemy… Jak to jest z tym „poczuciem własnej wartości” – jest jedno stałe, niezmiennie czy też podlega ciągłej zmienności…(?) Człowiek rodzi się „pewnym siebie” czy też może takim z biegiem czasu się staje…? Jak wielu „pewnych siebie” w istocie takimi jest, a jaka z ich część gra pewniejszych siebie niż w istocie są…? Czy z założoną na twarzy „maską” jest w życiu łatwiej…? Ma być tylko łatwo, prosto i przyjemnie…? Twardy na zewnątrz lecz w głębi „potulny jak baranek” życia się bojący… To bardzo męczące tak udawać kogoś kim się nie jest tylko po to aby tworzyć wokoło siebie aurę pewnego siebie „twardziela”…(?) A może prawda jest z goła odmienna – słabym człowiekiem jest ten, który udaje kogoś kim tak naprawdę nie jest…? Życiowymi „twardzielami” są Ci, którzy niezależnie od wszystkiego (po)zostają sobą i tylko sobą nie przejmując się tym jak odbierani są przez innych… Nawet po najbardziej bolesnym upadku można (po)wstać i iść dalej stając się przy tym mocniejszym bo chyba nie ma wielkiej przesady w stwierdzeniu – „Co nas nie zabije, to nas wzmocni”…

Reklamy

5 uwag do wpisu “To nie jest Świat dla słabych ludzi…”

  1. Co nas nie zabije, to nas wzmocni , trochę prawdy w tym jest… na pewno stajemy się silniejsi. Dzięki temu, uczymy się czegoś o świecie, o ludziach. Dobrze jeśli potrafimy wyciągnąć z tego jakieś wnioski dla siebie, bo jeśli nie to sytuacja się powtarza, a my zaczynamy nazywać siebie życiowymi nieudacznikami, bo nie potrafimy dostrzec tego, gdzie robimy błąd. Każde takie doświadczenie zmienia człowieka, w środku czuje, że nie jest już tą samą osobą co kiedyś. I dobrze. Czasami potrzeba na to dużo czasu i perspektywy spojrzenia na to, z innego punktu widzenia. Wszyscy rodzimy się przecież słabi, chodzi o to by takim nie umrzeć 😉
    Jedno jest pewne, to problemy i kłopoty, pozwalają się czegoś dowiedzieć o sobie. Później trzeba być silnym, by umieć się podnieść i zacząć zmieniać coś w sobie. To wymaga wysiłku, a nie wszyscy lubią się męczyć 😉
    Łatwiej wymagać i stawiać warunki innym, niż zaczynać od siebie.
    Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

    1. Upływający czas sprawia, że na wiele spraw spoglądamy z dystansem… emocje zniekształcają obraz wielu aspektów życia, a z perspektywy czasu pojawia się większy obiektywizm… oczywiście praca nad sobą jest najtrudniejszą z istniejących ale dzięki temu tym większa satysfakcja gdy dostrzegamy pozytywne rezultaty swoimch własnych statrań…

      Polubienie

  2. Króciutko napiszę, w tym świecie, mimo wszystko, dla każdego jest miejsce. Świat został stworzony w sposób harmoniczny. Więc w każdym człowieku jest siła i słabość jednocześnie. Wszyscy poszukują harmonii…. Długo by pisać można… ale czasem, może skrót myślowy wystarczy? Pozdrawiam z nad jeziora 😉

    Polubienie

    1. Czasami odnalezienie „swojego miejsca” zajmuje trochę czasu i wysiłku ale pewnym jest to, że warto (po)czekać i się (po)starać… „Skrót myślowy” bywa lepszy niż przysłowiowe „lanie wody”… 😉 Miłego pobytu nad jeziorem 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s