Żeby chciało się chcieć…

Czasami najzupełniej w Świecie „czegoś” nam się nie chce – dotyczy to zwłaszcza obowiązków i to „tych”, za którymi szczególnie nie przepadamy… Staramy się nastawić pozytywnie ale bywa, że potrzebujemy pewnego czasu aby „zabrać się do roboty” – czas płynie, a my o danej rzeczy myślimy lecz jej nie wykonujemy… Męczy nas myślenie o tym co nas czeka, a jednak odkładamy „to” na później znajdując sobie wiele innych aktywności, którymi akurat w tym momencie „musimy” się zająć… Wszystko sprowadza się do nastawienia i łączącej się z nią motywacji… Jesteśmy „tylko” mimo iż jednocześnie „aż” ludźmi – istotami wyjątkowymi lecz jednocześnie „słabymi”… „Praca uszlachetnia, a lenistwo uszczęśliwia” – trudno się z tymi słowami nie zgodzić… Jednocześnie pojawia się kolejna uniwersalna prawda dotycząca nas ludzie – odpoczynek smakuje o wiele lepiej gdy jest poprzedzony pracą, a tym samym jest niejako „zasłużony”… Świadomość wykonania jakiejś pracy, a tym bardziej dostrzeganie „jej” wymiernych efektów daje nam satysfakcję, która pozytywnie „nakręca” nas do działania… Najlepsze efekty obserwujemy gdy motywacja i chęć działania wypływa z nas samych, a nie jest odgórnym przymusem… Jak sprawić „aby chciało nam się chcieć”…? Trudno o uniwersalny przepis na motywowanie siebie samego – każda konkretna sytuacja musi być rozpatrywania oddzielnie… Tak wiele czynników wpływa na to czy nam się chce „coś chcieć… Niestety życie nie jest aż tak idealne abyśmy mogli zajmować się tym czym chcemy w momencie, w którym chcemy… A może tak skonstruowany Świat stałby się jednym wielkim chaosem, a my sami nadal zamieszkiwalibyśmy mało komfortowe jaskinie…(?)

Reklamy

5 uwag do wpisu “Żeby chciało się chcieć…”

  1. Ups…. stanąłeś pod ścianą … piękne słowa, zapożyczone myśli w których zawarta jest mądrość tego świta pisałeś bezmyślnie ? czy jak żaba nie wiedziałeś, po której stronie stanąć i ze złością krzyczała – przecież się nie rozerwie. Jesteś poszukiwaczem ” złotego środka”…. jeszcze się taki nie urodził, ponieważ wtedy wszyscy bylibyśmy szczęśliwi. Nie potrafię z taką lekkością pięknie pisać, rób to z sercem.. prawdziwie … od siebie , a na „owoc” nie będziesz musiał długo czekać. Kiedyś pisało się listy ( nie cv) 🙂 które ” nadawano” do jednego i tylko jednego adresata, w obecnych czasach ludzie idą na ilość, w ten sposób ” rozmieniają się na drobne” …. Życzę, żeby Ci się tak bardzo chciało jak Ci się nie chce. Dobrego dnia 🙂

    Lubię to

  2. Wszys­tko zaczy­na się od pier­wsze­go kro­ku, upa­dasz, wsta­jesz i znów próbu­jesz … jak z nauką chodzenia … ile mil w ten sposób przebyłeś… a wszystko zaczęło się od … Powodzenia 🙂

    Lubię to

  3. „Złoty środek” wydaje się być najlepszą z możliwych „strategii na życie” ale to niestety wyidealizowana utopia… Z problemem nadmiaru wszystkiego w obecnych czasach to prawda – nie jakość, a ilość się liczyć, a zdecydowanie być inaczej powinno… Życie to seria upadków i wzlotów – lecz liczy się bilans i spojrzenie na życie w szerszym zakresie czasowym… Miłego dnia życzę 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s