Klub wiecznych marzycieli…

Marzenia mają WSZYSCY ale już nie WSZYSCY starają się je (z)realizować… Większość ludzi z różnych powodów nie robi zbyt wiele aby ich największe marzenia się spełniły… Idą przez życie jedynie pielęgnując w pamięci piękne myśli, wielkie cele, wyjątkowe wyzwania… „Puszczają wodzę fantazji”, a w realnym życiu obierają drogę bierności, bojąc się tego co nieznane, niepewne, wymagające wysiłku i ciężkiej pracy… A może my najzupełniej w Świecie boimy się tego, że nasze marzenia mogłyby się spełnić…? Obawiamy się rewolucji w życiu jaką mogłoby zapoczątkować spełniające się właśnie marzenia…? Rutynowa codzienność wymaga od nas określonego nakładu pracy, którą bardzo dobrze znamy i mimo iż potrafi nas męczyć jesteśmy do niej przyzwyczajeni – człowiek to takie stworzenie, które potrafi przyzwyczaić się do wszystkiego… Lubimy swoje życie…? Owszem lubimy bo „innego” nie znamy, a tym samym nawet nie mamy skali porównawczej… lecz to, że „je” lubimy nie znaczy, że „je” bezgranicznie kochamy… jesteśmy do „niego” przyzwyczajeni co nie znaczy, że nie mogłoby być „lepsze”, a jak nie „lepsze” to przynajmniej „inne” – bardziej dostosowane do naszych obecnych oczekiwań jakie mamy względem swojej egzystencji… Zmieniamy się i zmieniać nieustannie będziemy, a to co wystarczało nam „wczoraj” już „dzisiaj” może się okazywać niewystarczające… A „jutro”…? Co przyniesie…? Kim jutro będziemy…? Jak wyglądać będzie nasze życie…? I co z naszymi marzeniami – pojawią się nowe czy też może wciąż żyć będziemy tymi, które pielęgnujemy w pamięci od tak dawana…?

Reklamy

11 uwag do wpisu “Klub wiecznych marzycieli…”

  1. Jak się nie ma 100% pewności „co do… czegoś/kogoś. ..” to się marzy. Jak się ma, to się sięga po to czego się pragnie. Ot co. Kota w worku nikt myslacy nie będzie chciał kupić. Tak myślę. Pozdrawiam 🙂 przyszło mi to do głowy po samym tytule i kilku pierwszych zdaniach. Całość później przeczytam

    Polubienie

  2. Przeczytalam i napiszę tak: Klub Wiecznych Marzycieli jest spoko ale trzeba znać zasady gry. Jak się uda spełnić marzenie ok jak nie to nie ma tragedii. Od czego są marzenia? Od zmian i ewolucji a to raczej się wciąż zmienia. Więc jedyne co można zrobić to postarać się im spełniać z myślą a jak się nie uda to nic. Jutro nowy dzień. Co ma być to będzie. 🙂

    Polubienie

    1. „Zasady gry” to podstawa, a marzenia mogą trochę poczekać na swoją kolej i realizację… Zdecydowanie nic na siłę… nigdy nie wiadomo co przyniesie nowy dzień… pozytywne nastawienie do przyszłości jest niezmiernie ważne…
      Pozdrawiam.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s