W negliżu własnych myśli…

Nie czujemy się zbyt dobrze w „negliżu własnych myśli” – obawiamy się odkrywać przed Światem „pełnej prawdy o sobie” – uchylamy tylko niewielki „rąbek tajemnicy” jaką dla innych jesteśmy… lecz nie tylko dla innych ale również, a może zwłaszcza dla samych siebie… W istocie jednym z największych wyzwań przed jakim w ciągu swojego życia stoimy jest (po)znanie siebie samego – to proces, który nie ma wyraźnego początku, a tym bardziej jaskrawego końca – trwać może i realnie trwa przez całe nasze życie… Nawet gdy już dochodzimy do momentu, w którym wydaje nam się, że już bardzo dużo o sobie wiemy, a tym samym jesteśmy przekonani, że potrafimy nakreślić swoje indywidualne oczekiwania względem życia pojawia się „coś” co momentalnie burzy ów przekonanie… To jednak nie „to” mimo iż tak wiele czasu i wysiłku kosztowało nas dojście do tego wydawałoby się (de)motywującego wniosku – trzeba szukać dalej… mimo iż mamy coraz mniej czasu świadomi jesteśmy tego, że nigdy na nic nie jest zbyt późno… nie straszne nam niepowodzenia, a nawet z dotkliwych porażek „coś” pozytywnego wyciągnąć powinniśmy i często potrafimy… nasza zmieniająca się nieustannie natura obarczona jest znacznym ryzykiem błądzenia po wyboistych i niezwykle krętych ścieżkach życia… jesteśmy wytrawnymi piechurami stającymi się gdy trzeba wytrzymałymi sprinterami – w ciągłej pogoni za zmieniającym się samym sobą… nie zdołamy samych siebie dogonić tak samo jak nie uda nam się marzeń wszystkich spełnić – dzięki temu nasza motywacja nie (o)słabnie, a każda trudność czy też nawet porażka jest tylko „środkiem do celu” jakim jest siebie samego (po)znanie…

Reklamy

2 uwagi do wpisu “W negliżu własnych myśli…”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s