Przeszłość (nie)zostaje daleko w tyle…

Przeszłość jest bliżej niż nam się nawet wydaje – jest obok nas, bardzo blisko, tuż za rogiem, który pokonywaliśmy we „wczorajszym” biegu pędzącego dnia… przeszłość jest nicią, z której utkany jest dzień dzisiejszy, a to co „dzisiaj” już „jutro” stanie się przeszłością w świetle kolejnego dnia… Nie odetniemy się w pełni od „wczoraj”, aby skupić się tylko na „dzisiaj”, lecz nauczyć się możemy płynnie przechodzić pomiędzy kolejnymi dniami, których w czasie umiejscowienie nieustannie się zmienia… Jesteśmy bezsilni w świetle zniewalającego nas czasu i świadomość tego powinna (na)uczyć nas dystansu do tego co „było”… Z przeszłością często mamy problem, a zwłaszcza gdy dostrzegamy jej nadmierny wpływ na teraźniejszość… Gdybyśmy jeszcze potrafili się skutecznie odciąć od tych jej fragmentów, które zagnieździły się w naszej pamięci przypominając o sobie „co jakiś czas”… Oczywiście nie chodzi o „palenie za sobą mostów”, a raczej wyłuskiwanie z przeszłości tego co wartościowe i nie tracące na swojej aktualności… Ciągnące się za nami myśli dni minionych tak bardzo ciążą nam „dzisiaj”… Żyjemy „tu i teraz”, a nie wczoraj ani „jutro”, które również zaprząta nam myśli, mimo iż dni kolejne dopiero dziać się będą… Wszystko wydaje się sprowadzać do umiejętności życia na płaszczyźnie czasu, który trwa, a nie trwał lub też trwać dopiero będzie… Życie dzieje się „tu i teraz”, a nie „jutro” tym bardziej nie „wczoraj”…

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Przeszłość (nie)zostaje daleko w tyle…”

  1. Czasami w tym zwariowanym, pokręconym świecie pojawia się ktoś , kto jest „ twoim lustrem”…. Osoba która pokazują ci co jest w tobie zdławione…. zwraca uwagę na samą siebie, żebyś mógł odmienić własne życie. Obala nasze „mury” , odsłania przed nami warstwę nas samych… i na nowo odkrywamy piękno tego świata …. będąc człowiekiem, nie bywając . Nikt za nikogo życia nie przeżyje… więc żyjmy najpiękniej jak tylko potrafimy, każdy na swój własny sposób … To co było wiemy… jak z wiarą, możesz wierzyć lub nie, wiedział nie będziesz nigdy… co przyniesie jutro, czy będzie… nie dodaję trosk dzisiejszemu dniu!

    (…) radość i nieszczęście do pary po świecie chodzą. I tego doznasz, choćbyś nie miał nadziei, i tamtego nie unikniesz, choćbyś nie wiem jak chciał. Z obu plecie się twoje życie i twoje zbawienie. Byle przed niczym nie uciekać, tylko na gwałt za wszystkich sił swoich żyć a żyć. Choćbyś nie miał z czym wyjść przeciw swemu nieszczęściu, wynijdź z Niczym, z samą tylko śmiałością i z samym Twym sercem człowieczym. Jest w Tobie coś skrzące i ważne, Bogu do czegoś na świecie potrzebne.”
    ( Maria Dąbrowska)

    Polubione przez 1 osoba

    1. Przeglądamy się w ludziach jak w „lustrach” – poznając ich poznajemy samych siebie… staramy się ich (z)rozumieć, a zaczynamy rozumieć siebie… ludzie są nam potrzebni tak jak my sami jesteśmy potrzebni im… problemy i troski będą się pojawiać ale tak długo jak żyjemy tak też długo mamy szansę, nadzieję na to, że życie zdoła nas jeszcze miło zaskoczyć i w zachwyt nad swoją niezwykłość wprawić…

      Polubione przez 1 osoba

  2. Przeszłość nigdy nie jest tam, gdzie ją zostawiliśmy. Jednak nadmierne przebywanie w niej, sprawia że omija nas życie. Może dlatego tak trudno jest o niej zapomnieć, bo czujemy, że teraz zrobilibyśmy to całkiem inaczej, wykorzystalibyśmy daną nam szansę lub nie powiedzieli o dwa słowa za dużo 😉 przez co dręczą nas wyrzuty sumienia, a czasu jak wiadomo, nie da się cofnąć 😉
    Zawsze można wybaczyć sobie czy innym, żeby odzyskać spokój duszy. Chociaż osobiście uważam, że jeśli można coś jeszcze naprawić to trzeba spróbować. Wiadomo, że nie wszystko zależy od nas w życiu, ale nie ma co unosić się źle pojętą dumą i zatwardziałością serca, tylko zrobić to, co jest w zasięgu naszych możliwości. Łatwiej jest wtedy wrócić do rzeczywistości , a wyciągnięte wnioski z przeszłości, zachować na przyszłość 🙂
    Wszystkim się zdarza pobłądzić i zranić kogoś po drodze. Życie wymaga uwagi by móc się nauczyć, czegoś o sobie i o innych. Kiedy wiesz dokąd chcesz zmierzać i z kim, jest nam po drodze, wtedy przeszłość nie zakłóca nam tak bardzo, życia „tu i teraz”.
    Pozdrawiam ciepło 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Z przeszłości warto wyciągać wnioski ucząc się na popełnianych błędach aby uniknąć ich w przyszłości lecz problem gdy zbyt wiele czasu poświęcamy na rozpamiętywanie tego co było… „Prawdziwe” i najważniejsze życie dzieje się „tu i teraz”, a to co dopiero będzie nas czekać jest wielką niewiadomą… Oczywiście powinniśmy się starać naprawić to co naprawione być jeszcze może ale gdy to się nie powiedzie to zdecydowanie lepiej przejść do „porządku dziennego” i zająć się tym co odgrywa rolę i ma znaczenie „teraz”… Ranimy innych ale i sami bywamy (z)ranienie – to ryzyko będące kosztem życia między ludźmi…
      Pozdrawiam 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s