Życie jest (prawie) piękne…

„Prawie” robi różnicę – zawsze robiło i robić będzie – bo robić musi… każdy „na własnej skórze” przekonuje się o tym niezwykle subtelnym odklejaniu się piękna od realnego życia – „pięknie już było” – A może tylko nam się wydawało, że było pięknie…? Nasza (samo)świadomość zaczynała dopiero „raczkować”, a my bez zastanowienia pochłanialiśmy życiem takim jakie było… lecz teraz „czujniejszym okiem” na Świat spoglądamy – „prawie nam wyszło”, nasze marzenia prawie się spełniły, jesteśmy prawie szczęśliwi – prawie to bolączka żywota ludzkiego… Bardzo wiele, a może nawet wszystko zależy od nastawienia – z grubsza biorąc sprowadza się ono do bagatelizowania wad życia i otaczającej nas rzeczywistości przy jednoczesnym wyłuskiwaniu niezwykłości w przesyconej rutyną codzienności, nie trzymania się zbyt kurczowo dalekosiężnych planów – modyfikowania ich i dostosowywania do własnych na dany etap życia możliwości i zmieniających się oczekiwań… „A miało być tak pięknie” – owszem miało i czasami nawet jest… lecz nikt nam nie zagwarantuje, że będzie… tylko od nas samych zależy to jak podejdziemy do tego „jak jest”, a w dalszym etapie do tego „jak być może”… Nastawienie to podstawa – kłania się siła „miłych zaskoczeń”, które czasami funduje nam życie ale i ból rozczarowań… Minimalizm w oczekiwaniach czy też może realna ocena sytuacji…? To na co wpływ nasz jest zauważalny to „mniejszy problem” lecz z resztą musimy sobie jakoś poradzić – aby nie zwariować… Denerwuje Was (nie)okiełznana rzeczywistość…? A może udaje Wam się skutecznie bagatelizować to wszystko co idzie niezgodnie z Waszym planem, a jednocześnie jest od Was niezależne…? Świat i otaczająca nas rzeczywistość realnie piękną „bez zająknięcia” nigdy nie będzie i im szybciej to sobie uzmysłowimy tym lepiej – lepiej dla nas ale nie tylko dla nas… Jeżeli się postaramy i przeprogramujemy własne spojrzenie na życie – może być pięknie, wyjątkowo, a nasze życie niezależnie od wszystkiego będzie fascynującą przygodą – bo w istocie „nią” jest, tylko może jeszcze nie jesteśmy tego świadomi…

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Życie jest (prawie) piękne…”

  1. Czasem mam wrażenie, że ludzie (może z nudów?) sami szukają sobie problemów. Owszem, świat jest piękny. Potrafi być. Za to my (ludzie, ogólnie, zwłaszcza Polacy) mamy tendencję do skupiania się na negatywach i narzekania na wszystko wokół, zamiast dostrzegania tych pięknych, małych rzeczy. Optymizm ułatwia życie.

    Polubienie

    1. Z tym poszukiwaniem tudzież doszukiwaniem się wad, problemów to prawda – lubimy „szukać dziury w całym”… Niestety optymizmu nam generalnie brakuje – nastawienie okazuje się być kwestią kluczową… życie optymisty i pesymisty przesadnie się od siebie nie różni, a podejście do życia i tego wszystkiego co się na nie składa sprawia, że optymiście żyje się znacznie przyjemniej…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s