„Zmiana czasu”

Absurdalnie pozorne poczucie, że „coś” dostajemy „za darmo” – ekstra godzina do wykorzystania – „nocna godzina” czyli do spożytkowania na sens… pośpimy sobie godzinę dłużej, a już po kilku dniach nie będziemy ów „dodatkowej godziny” nawet odczuwać… żeby nie było tak pięknie – na wiosnę nam godzinę „zabiorą” – tą godzinę znacznie bardziej odczujemy, „coś” nam zabiorą, a wstawać o stałej porze nadal będzie trzeba… jeszcze gdyby udawało nam się cofnąć czas o miesiąc, rok lub też lat kilka – dzięki nabytemu doświadczeniu, wzrastającej dojrzałości i większej świadomości życia można by było „coś” zmienić, podjąć inne decyzje lub też nie podjąć tych, które z perspektywy czasu okazały się błędne… A „ta” pojedyncza godzina pozbawioną znaczenia i większego sensu się okazuje – niepotrzebne zamieszanie i istny bałagan w czasie… Nie jedna osoba zapomni przestawić zegarek i się gdzieś spóźni, na wyznaczony czas nie dotrze… No i po co nam to…? Podyktowane to było chęcią oszczędzania energii i dostosowaniem naszej aktywności do słońca bardziej leniwego od jesieni, a tym bardziej zimy wstawania – ale to było kiedyś, za „poprzedniego ustroju”… Jaki jest sens nadal to kultywować gdy aktywni jesteśmy w godzinach jakich chcemy tudzież potrzebujemy… Piszę te słowa w czasie, który teoretycznie zarezerwowany jest na sen ale… piszę właśnie w tym momencie bo właśnie teraz mam na to ochotę tudzież potrzebę z dostosowywania do długości dnia nic sobie nie robiąc… Jestem jeszcze przed „zmianą czasu”, a co za tym idzie czas spożytkowany na pisanie będzie mi zwrócony – nie no super – robię to co sprawia mi przyjemność i satysfakcję, a ubytku czasu nie odczuję… Przy paranoidalnej „zmianie czasu” kolejna paranoja – „cisza wyborcza”… Kto „to” wymyślił i po co…? Powinniśmy się wyciszyć pod każdym względem, a zwłaszcza politycznym i napawać „godziną gratis”… Nie „atakują nas” już spoty wyborcze, a w obwodzie mamy jeszcze „gratisową godzinę” – żyć szybko z życia korzystając i nie umierać nigdy… Życie jest piękne…:)

Reklamy

5 uwag do wpisu “„Zmiana czasu””

  1. Gdybyśmy mieli wehikuł czasu, wówczas moglibyśmy podróżować w czasie. Bez znaczenia byłyby jakiekolwiek godziny dodane lub odebrane w życiu bieżącym, jesienią i wiosną. Moglibyśmy naprawiać błędy z przeszłości, cofając się do niej, przewidywać przyszłość, przenosząc się w jej czas, ale nie mamy takich możliwości i mimo wszystko tak jest chyba o wiele lepiej. Nic nie stoi na przeszkodzie, by naprawiać błędy i kształtować to, co będzie jutrem, nawet bez wehikułu czasu, tu i teraz, na podstawie doświadczeń z przeszłości i z wizją przyszłości.
    U mnie dziś „Wybory”
    http://szczerys.blog.pl/wybory-2/

    Lubię to

    1. Mimo iż tak jest (chyba) lepiej nie zmienia to faktu, że od zawsze kwestia podróży w czasie fascynowała ludzi i zapewne nadal będzie zaprzątać nasze myśli… lecz prawda jest taka, że jedyny wpływ mamy na chwilę obecną i oczywiście czekającą nas przyszłość – to już coś, to bardzo wiele… dzięki doświadczeniu udaje nam się unikać popełniania błędów, które już kiedyś popełniliśmy…

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s