Memento Mori…

A może jednak „żyć szybko, umierać młodo” nie zastanawiając się zbyt często o tym co nas czeka „po” lub też „później”, w zgoła odmiennych od ziemskich okolicznościach…(?) Na co dzień tak właśnie chyba żyjemy lub też staramy się tak żyć… Chwila zadumy pojawić się musi bo właśnie „ów myśli” leżą u podstaw celu i sensu tego Święta… Wspominamy bliskie nam osoby, którym nie jest już dane doświadczać uroków ziemskiej egzystencji… lecz jednocześnie zastanawiamy się nad (prze)mijaniem w odniesieniu do tych, którzy „tu” jeszcze są będąc niezaprzeczalnie najcenniejszy skarb jaki mamy… nie uciekniemy również od myśli krążących wokół nas samych, a będących swoistego rodzaju kalkulacją wywoływaną przewijającymi się pytaniami – Ile jeszcze żyć będzie mi dane…? Czy przeznaczenie ma dla mnie „scenariusz życia”, który realizuje punkt po punkcie…? A może jednak zadecyduje przypadek tudzież „zrządzenie losu”…? Wiem, że nic nie wiem i nie jestem w tym przypadku odosobniony… Lepiej byłoby wiedzieć…? Tak i nie jednocześnie… Właściwie przygotować się na „tą” chwilę i tak nie zdołamy więc może jednak lepiej gdy pojawi się niejako z zaskoczenia brutalnie wyrywając nas z pędu życia…(?) W tym przypadku wiara wyciąga do nas „pomocną dłoń” dając nam niejako nadzieję, że to jednak nie koniec… pod tym względem ateiści mają chyba trudniej bo nawet nie tli się w nich nadzieja… Serce przestaje bić, mózg się wyłącza – koniec i kropka – było miło, fajnie, ciekawie, wręcz fascynująco ale… pora się zawijać… Oby temu naszemu sercu możliwie jak najdłużej nie przestawało się chcieć pracować na rzecz nas, karmiących starannie każdą jego komórkę… Obyśmy mogli możliwie długo cieszyć się obecnością naszych najbliższych… Oczywistym jest to, że „wszystko” kiedyś się skończy ale nie zaprzątajmy sobie zbyt często „tym” głowy – wspominajmy tych, którzy odeszli lecz tym bardziej doceniajmy tych, którzy „tu” jeszcze są… tak naprawdę nie o „fajerwerki życia” chodzi, a o samą obecność i trwanie obok – wszystko inne jest tylko mniej lub bardziej atrakcyjnym dodatkiem… Bądźmy przy innych tak długo jak będą…

Advertisements

4 uwagi do wpisu “Memento Mori…”

  1. Pamiętam 🙂 „Życie (…) trwa tyle co taniec”…. zawsze tylko jedno. „Nie grają na bis, chociaż żal”. Człowiek wciąż czuje niedosyt … czyta blogi 🙂 i epitafia – „Sum quod eris, quod es dim fui” ( wszystko ma swój czas), i …wcale nie chodzi o to by chodzić ze smutną miną, myśląc, że wszystko jest bez sensu lecz by rozkoszować się życiem jakie by ono nie było … bohaterowie często są przypadkowi … Wszyscy do światła idziemy, ale tylko miłość, prostota i dobo uczynione sprawia, że żyjemy … Wspomnienia… nikt wtedy nie mówi ile miał , ale jaki Był . Dobrego, mądrego życia … Pozdrawiam.

    Lubię to

    1. „Rozkoszować się życiem jakie by ono nie było…” – to chyba najlepsza strategia jaką można zastosować w swoim życiu… dla wspomnień staramy się w ciągu swojego życia – oby możliwie jak najpóźniej przyszło nam żyć wspomnieniami…
      Pozdrawiam.

      Lubię to

  2. Życie nieustannie nas zaskakuje i tak samo zaskakująca jest dla nas śmierć. Bez względu na to, jak bardzo jesteśmy teoretycznie oswojeni z tym, co nieuchronne, nie da się na to wcześniej przygotować. Nie przewidzimy też tego, co zmieni w naszym życiu zniknięcie jakiejś osoby. Przekonamy się o tym dopiero wówczas, gdy to nastąpi.

    Lubię to

    1. Nieprzewidywalność życia jest jedną z tych jego cech, która sprawia, że jest tak wyjątkowe i niezwykłe… Przygotowujemy się teoretycznie na różne sytuacje ale dopiero praktyka i konfrontacja z daną sytuacją jest prawdziwym sprawdzianem… Niezależnie od wszystkiego pewnym jest to, że drzemie w nas wielka siła umożliwiająca nam radzić sobie nawet z największymi wyzwaniami z jakimi w ciągu życia musimy się mierzyć…

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s