„Nekrobiznes”

Oczywistym jest to, że ktoś „tymi sprawami” zajmować się musi ale… jednak robienie biznesu na ogólnie pojętej śmieci i całej otoczce ze śmiercią związanej jest tak „czysto ludzko” moralnie wątpliwe… Pomijając już historię skrajnie patologiczną jaką była afera „Łowców skór” – to lepiej pozostawić bez komentarza bo tego typu patologię trudno wytłumaczyć, a tym bardziej zrozumieć ale… pseudo dobrowolna opłata (oczywiście „co łaska”) za mszę „pogrzebową” jest według mojej oceny delikatną przesadą – naprawdę można by było „tego” sobie darować… „Zakłady Usług Pogrzebowych” to biznes dla wąskiego grona specyficznych ludzi – oczywiście to bardzo potrzebne „usługi” ale jakby nie było to biznes, którym ludzie zajmują się tylko dla pieniędzy… sprzedaż wszelkiego rodzaju „asortymentu cmentarnego” również nie jawi się mianem bardzo pozytywnie odbieranego zajęcia – lecz biznes to bardzo dochodowy i może właśnie za sprawą tej „dochodowości” jest w pewnym stopniu moralnie wątpliwy… Ludzie pracują i się starają więc nie ma co na nich patrzeć krytycznie ale… żałosnym szczytem najwyższych szczytów jak dla mnie jest to czego doświadczyłem dzisiaj na cmentarzu – płatna toaleta… jeszcze rozumiem jak człowiek idzie „gdzieś” dla rozrywki i każą mu płacić za toaletę ale… na cmentarzu – dla mnie to już przejaw najbardziej żałosnego „Nekrobiznesu” – chyba jednak nie jesteśmy aż tak biednym krajem (jakby nie było jesteśmy członkiem Unii Europejskiej) i powinno nas być stać na utrzymywanie toalet w obrębie cmentarzy – najwidoczniej jednak tak dobrze nie jest, a gospodarkę trzeba ratować gdziekolwiek tylko to jest możliwe… Reasumując i podsumowując – wszystko co robimy w tym dniu i dniu poprzedzającym „ten dzień” ale również dniu kolejnym robimy tak naprawdę dla siebie – tym, którzy odeszli jest już naprawdę wszystko jedno… Kwiaty, znicze, wspomnienia i przywoływane myśli to wyłącznie nasza wewnętrzna potrzeba utrzymywania przy życiu skrawków istnienia tych, których fizycznie już przy nas nie ma…

Ps. Coroczna „Akcja Znicz” (dramatyczna jak zawsze) – 29 osób zginęło, a ponad 240 zostało rannych (209 wypadków) – to tylko wstępny bilans trzech dni „świątecznego weekendu” na polskich drogach. 760 zatrzymanych pijanych kierowców… Bez komentarza – zwłaszcza ta liczba dotycząca kompletnych debili wsiadających „za kółku” pod wpływem alkoholu…

Jakie „Święto” taka notka…

Reklamy

2 uwagi do wpisu “„Nekrobiznes””

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s