Nikt nie jest lepszy, nikt nie jest gorszy…

Myli się ten kto mianem lepszego od innych postrzegać sam siebie zaczyna… Wprawdzie występują (po)między ludźmi różnice lecz nie stanowią one wystarczającej podstawy do tego aby wartościować ludzi lepszymi tudzież gorszymi ich określając… Oczywiście zestaw cech jakimi legitymuje się jedna osoba może przypaść nam bardziej do gustu niż charakter innej osoby – to zrozumiałe lecz nie świadczące o tym, że jedni są lepszy, a inni gorsi – są po prostu inni… Obecne czasy faworyzują ludzi pewnych siebie – stąpających twardo po ziemi… Przesadna wiara we własne możliwości poparta sukcesami sprawia, że niektórzy ludzie uznają się mianem lepszych od innych… Ta brutalna prawda sprawia, że część ludzi zaczyna odgrywać role gwarantujące im „łatwiejsze życie”, a i to jak traktują innych często jest stworzonym w głowie scenariuszem… Już tak bardzo obco nie brzmią słowa – „Mi się to należy…”, „Jestem lepszy od Ciebie…” Nie wszyscy lecz jednak wielu zaczyna „spoglądać na innych z góry” utwierdzając się w przekonaniu, że są po prostu lepsi… To przykre lecz niestety zdarza się i to nie tak rzadko… Nawet nie warto tego tłumaczyć zasłaniając się samcami/samicami alfa, beta, gamma, pi czy sigma… Człowieczeństwo to „coś” więcej niż sukcesy i porażki, pewność siebie lub też jej brak… Jesteśmy bardzo różni lecz sobie równi – nie dla każdego ta prawda jest czymś oczywistym… Czy to kwestia cech charakteru…? A może jednak determinizm środowiskowy…? Stanowisko, pozycja, władza aż tak zmienia ludzi czy może jedynie uwypukla ich cechy…? Dlaczego tak często pracodawcy źle traktują pracowników…? Dlaczego ludzie bogaci z pogardą spoglądają na biednych…? Dlaczego Ci pewni siebie ranią tych, których poczucie własnej wartości jest bardzo niskie…? Z jakiego powodu ludzie tak lubią czuć się lepsi od innych…? Dlaczego są w siebie tak zapatrzeni i egoistyczni…? Niezwykle mroczna to strona naszej ludzkiej natury… Niezależnie od wszystkiego bądźmy sobą i tylko sobą, a to jak nas postrzegają inni to już inna, znacznie miej istotna kwestia…

Reklamy

19 uwag do wpisu “Nikt nie jest lepszy, nikt nie jest gorszy…”

  1. Nie wiem na czym to polega, ale mam wrażenie, że niektórzy ludzie rodzą się z zakodowaną (genetycznie?) rywalizacją, walczą dosłownie o wszystko, ścigają się i pozornie wywyższają. Dopiero w wyniku bliższego poznania okazuje się, że są zakompleksieni, pełni lęków, i potrzebują dokładnie tego co inni… że tak naprawdę, wewnątrz są pełni lęków i „walczą” o… akceptację.

    Polubienie

      1. I na tym budują (fałszywe) poczucie własnej wartości.
        Przed chwilą usłyszałam, że osądy lub zazdrość dają ulgę (również fałszywą, złudną).
        Że dobrze wypracować w sobie nawyk powstrzymywania się przed wyrażeniem pierwszej oceny, która przychodzi do głowy (umysł działa jak automat) i ciśnie się na usta, że warto pokusić się o głębsze rozpoznanie (tematu/osoby)…

        Polubienie

          1. Na szczęście emocje pojawiają się i… opadają. Natomiast trudno się wycofać z wypowiedzianych słów.
            Chociaż… spotyka się i takie „egzemplarze” 🙂

            Polubienie

  2. Ja myślę, że każde słowo niezadowolenia z innych to obraz tak naprawdę osoby, która je wypowiada może nie dosłownie ale dużo z tego to prawda o osobie, która z jakiś powodów chce innych piętnowac choćby za to, że ma dobry humor, że komuś wierzy, że kogoś tak po ludzku kocha, że wierzy w to co mówi do innych, a zwłaszcza że wzbudza w innych zainteresowanie i sympatię. To jest niestety bardzo przykre, jeśli w swoim słowie skupiamy się wyłącznie na postawie wyrażającej się wyłącznie przez negatyw. Nie można wymagać od osoby silnej aby dla samopoczucia lepszego innych nagle stała się słaba. Lub od osoby delikatnej by była drapieżna. Trzeba szanować ludzi takimi jakimi są ale nie można tego robić w tym sensie „bycia uległym i bezwolnym czy obojetnym” pt. Niech robią co chcą i za mnie decydują. Nikomu nie chcę się narazić własnym zdaniem. Nie tędy droga. Mądrość to nie jest kwestia łatwa do zrozumienia w jednym miejscu i czasie dla wszystkich. Bywa też że do niej droga jest kręta i wymaga wielu wysiłków i nie tylko o wysiłek chodzi również a może przede wszystkim o serce. Im więcej w nim miłości tym łatwiej znieść przeciwności losu. To ono sprawia, że chcemy sobie i innym wybaczać, co w nas złe i źle funkcjonuje. Kto dba o serce, na wszystko znajdzie, serdeczną i sprawczą „złotą myśl” pozdrawiam 🙂

    Polubienie

    1. Serce jest bardzo pojemne lecz nie każdy daje mu szanse „dojść do głosu” – zapewne często wynika to z obawy przez zranieniem… Oczywiście każdy ma inny charakter jak również odmienny poziom poczucia własnej wartości co nie znaczy, że w pewnym zakresie nie może ów poczucie ulec zmianie – lecz skrajnie człowiek się nigdy nie zmienia – chyba, że na gorsze… 😉 Wrażliwość również osiąga różny stopień nasilenia u poszczególnych ludzi – to już chyba kwestia niezmienna… No tak – cichy nieśmiały wrażliwiec raczej nie stanie się „duszą towarzystwa”… Są ludzie, którzy preferują postawę bierności i wolą aby to za nich decydować – tak jest im lepiej… Z drugiej strony są inne osoby, które są „urodzonymi przywódcami”… Tyle charakterów, postaw i żyć jak wielu ludzi żyjących na Błękitnej Planecie…
      Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

      1. Dokładnie. … 🙂 Jedyne wyjście to wypełnienie/uzupełnienie siebie z kimś „we wspólnotę”, w harmonię, w zgodę, w kompromis, w parę, to z tego powodu, czasem między ludźmi jest twórczo i pięknie. Każdy z osobna nie jest idealny ale kiedy ludzie łączą się w zgodzie „jest moc” i jakieś spełnienie. Może nawet to ten „doskonały ideał” 🙂

        Polubienie

        1. To piękna wizja lecz niestety jak widać w otaczającej nas rzeczywistości często krótkotrwała – na szczęscie są wyjątki, które nie ulegają destrukcyjnemu naporowi czasu i pojawiających się problemów… obustronne kompromisty i chęć porozumienia w tym przypadku okazuje się być kwestią kluczową…

          Polubienie

          1. Ano… chcieć to móc jak to mówią lecz do tanga dwojga trzeba. Oj tak, czasem życie nie jest takie proste jak słowa które wypowiadamy czy piszemy. Niestety… dobrej nocy 🙂

            Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s