Dni, a zwłaszcza noce…

To co oferuje nam dzień wiedzą wszyscy lecz to czym charakteryzuje się noc wiedzą tylko Ci, którzy z nocą flirtują rezygnując tym samym ze snu… Zwykło się uznawać, że chronicznie nieprzesypiane noce świadczą o „niehigienicznym trybie życia” – lecz czy aby na pewno tak właśnie jest…? A może prawda jest zgoła odmienna i deficyty snu świadczą o ciekawym życiu wykraczającym poza (co)dzienność…? Procesy w uproszczeniu zwane myślowymi przybierają na swojej intensywności zwłaszcza w nocy gdy zmysły przełączają się na tryb „Stand by”… Kiedy kończy się dzień, a zaczyna noc…? Punkt graniczny będący jednocześnie przejściowym wyznacza zachód słońca…? A może to konkretna godzina po wybiciu, której wkraczamy do czasoprzestrzeni nocy…? Z jasną definicją i uniwersalnymi ramami czasowymi jest pewien problem… No chyba, że czas trwania dnia i nocy zależy od specyfiki naszej życiowej aktywności…? Jesteśmy skowronkami, sowami i całą resztą awifauny… Nie zawsze to kwestia naszej decyzji – czasami, a może nawet częściej niż czasami decydują za nas geny, charakter, fizjologia organizmu lecz oczywiście nie da się ukryć, że przyzwyczajenie również odgrywa istotną rolę… Kiedy nam się lepiej myśli…? A kiedy nam łatwiej przychodzi osiąganie kojącego stanu braku myślenia – „bezmyślności”…? Niezależnie od pory dnia i nocy nasza aktywność z racji swojej złożoności jest niezwykle różnorodna…

Reklamy

11 uwag do wpisu “Dni, a zwłaszcza noce…”

  1. Lubię noc, zwłaszcza zimą kiedy biało… ale z tym kłopot, obecnie w W-wie za oknem pada deszcz i ciepło, jak na wiosnę ma być w święta, dziwne to jakoś jest… ale cóż? 🙂 a ja też aktualnie chora, katar itd. Noc dziś miałam kiepską. Lubię nocny tryb życia bo jestem „z tzw. sów” nie ze skowronkow. Mogłabym codziennie wstawać ok.10 pozdrawiam 🙂

    Polubienie

    1. Pogoda zwariowała i na Boże Narodzenie jest taka jaka powinna być na Wielkanoc – może trzeba pozamieniać Święta aby wszystko pasowało… 😉 Choroby niestety są obecnie częste – to również wina pogody… Zdrowia życzę, a i śniegu jeżeli Ci go brakuje – kto wie może jeszcze się pojawi… Pozdrawiam.

      Polubienie

      1. Dziękuję już lepiej, śniegu trochę by się przydało, ale nie narzekam, w końcu kiedyś się zjawi 🙂 co do świąt, faktycznie, z 2 lata temu w Wielkanocny poniedziałek, była niezła jazda „śniegu z deszczem” właśnie. W tym roku wiosna na Boże Narodzenie, cóż. .. coś się zmieniło na planecie Ziemia. Niektórzy się z tego cieszą a inni wręcz przeciwnie. Jest jak jest a ciasta tymczasem się pieką i męska i pierogi się lepiej, zapachów cały dom. Aj, bez względu na klimatyczne zmiany wszystko inne się zgadza 🙂 pozdrawiam serdecznie

        Polubienie

  2. „Za wszystkie noce daj mi tyko… jeden dzień”
    Od „jakiegoś” czasu towarzyszy mi ta piosenka. Nie wiem dlaczego, akurat ta? a może… wiem 😉
    Pozdrawiam… w przed…świątecznym klimacie 🙂

    Polubienie

    1. Dzień najczęściej okazuje się być cenniejszy niż noc, a gdy więcej się dzieje tym mniej czasu pozostaje na męczące nas myśli… bezsenność bywa niekiedy znacznym problemem… Miłego przedświątecznego klimatu.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s