Przewlekła choroba zwana perfekcjonizmem…

Bywają ludzie, którzy po stronie własnych wad wymieniają „perfekcjonizm” – nie mylą się mimo iż zamiarem ich jest kokietowanie rozmówcy i swoistego rodzaju przedstawianie siebie samego jako osoby pozbawionej wad… Prawda jest taka, że perfekcjonizm to przekleństwo będące paradoksalnie wadą, a skutki tej przypadłości dotykają nie tylko „chorującego”… Życie z perfekcjonistą nie jest łatwe – bywa, że to męka, a nawet udręka, z którą wielu poradzić sobie nie mogą… Zbyt wielki chaos w Świecie i naszym życiu panuje aby perfekcjonizm można było uznać mianem zalety i okrzyknąć najlepszą strategią na życie… Gdy „coś” upadnie nie musisz tego podnosić teraz, Świat się nie zawali gdy na Twoim biurku będzie panował nieład, nie musisz być idealny – pozwól sobie popełniać błędy i się mylić… Nie działamy jak bezawaryjne maszyny, które wykonują czynności zgodnie ze stworzonym dla nich algorytmem – my się psujemy, buntujemy, pod prąd idziemy… Najlogiczniejsze decyzje, racjonalne zachowania, najmniejsza linia oporu nie jest kierunkiem w jakim podążać zawsze powinniśmy… Ład, porządek i harmonia skutecznie tłamsi w zarodku potrzebę zmian, ewolucję i postęp – musimy upadać abyśmy mogli nieustannie obmyślać ciągle nowe strategie wstawania… To właśnie dzięki niepoprawnym marzycielom, wizjonerom i żyjącym w chaosie jednostką jesteśmy w tym właśnie miejscu, a nasze życie nie sprowadza się tylko do wykonywania czynności zgodnie z instrukcją – wegetacji… Wiele teorii mówi, że z chaosu powstaliśmy i idąc za tymi słowami w chaosie żyć musimy bo inaczej nie bylibyśmy sobą, a nasza ewolucja i rozwój zatrzymałby się na etapie jaskiń i ognisk w nich rozpalanych… Nie wszystko w naszym życiu musi być logiczne, czyste, schludne i uporządkowane… Jesteśmy dziećmi chaosu, potomkami szaleńców, owocami nagłego przypływu emocji… Ludzie to istoty z błędów i mozolnych prób utkani – silni i niezwykle słabi jednocześnie…

Reklamy

10 uwag do wpisu “Przewlekła choroba zwana perfekcjonizmem…”

  1. a jednak gwiezdne wojny 🙂 może pójdę z dziećmi? wiesz co moja teoria na temat perfekcjonizmu brzmi tak: są ludzie którzy „mają chaos w sobie” a na zewnątrz nich jest super IDEALNIE, są ludzie którzy mają wokół siebie bajzel a w środku IDEALNY porządek. ALE CZY NA PEWNO I CZY ZAWSZE? Moim zdaniem wszyscy LUDZIE są siebie warci nawzajem. Odchył w żadną stronę nie jest dobry, a już na pewno, wsadzanie wszystkich do jednego wora niczemu i nikomu nie pomaga I DOBRU NIE SŁUŻY. Człowiek to istota na tyle skomplikowana i złożona, że naprawdę trudno, o jedynie słuszną i sprawiedliwą ocenę, zwłaszcza kiedy ocenia się z daleka z jedynie własnej perspektywy bez znajomości i dokładnego sprawdzenia dlaczego ten lub inny człowiek z tego czy innego powodu się tak a nie inaczej zachowuje, co nim kieruje, co sprawia że zachowuje się w taki czy inny sposób. Moja przyjaciółka jest chora na raka dziś miała operację, i powiem ci że przez ostatni miesiąc dziwnie źle się zachowywała, do swoich bliskich kilku przyjaciółek kilkakrotnie nieciekawie się zachowała, i co? ano to, że ma problem z tym, że chciałaby aby wszystko było idealne i perfekcyjne, czy powinnyśmy się wszystkie na nią obrazić, za nieciekawe zachowanie, mimo że my wszystkie ją wspieramy, czy może jednak spróbować zrozumieć jej wewnętrzny ból, rozdarcie, poczucie niesprawiedliwości losu. Tak ludzie bywają dziwni, ale są ludzie którzy nie mają serca dla innych, ba, nawet tych co czują się radośni i pewni siebie wgnietli by w ziemię i patrzyli jak cierpią. To jest straszne, nie perfekcjonizm. Podłość i zazdrość ludzka jest czymś znacznie gorszym, niż to pragnienie bycia w czymś dobrym, perfekcyjnym, idealnym a może wyjątkowym. Tak myślę. I do końca swoich dni będę myślała.

    Lubię to

    1. To prawda, że ludzie są bardzo skomplikowani i niejednoznaczni – nigdy nie możemy być pewni co sprawiło/sprawia, że są „tacy”, a nie inni… w świetle chorób i dramatów ludzkich trzeba im znacznie więcej wybaczyć i starać się zrozumieć… Zazdrość i brak tolerancji są jednymi z najgorszych przypadłości pojawiającymi się u ludzie… oczywiście najlepiej byłoby pod każdym względem dążyć do „złotego środka” ale nie jest to proste i każdy ma z tym problem… naturalnym jest to, że w tym co robimy chcemy być dobrzy, a nawet najlepsi – perfekcyjni… lecz niestety zawsze „coś” jest kosztem „czegoś” innego… niestety nie uda nam się osiągnąc perfekcji na każdej z płaszczyzn życia bo nie posiadamy tak wiele energii i czasu aby to się powiodło… niesprawiedliwość generuje w ludziach bunt i pytania – Dlaczego ja…? Z jakiego powodu mi się to przytrafiło…? Życie nigdy nie było, nie jest i nie będzie sprawiedliwe… Dla jednych los okazuje się niezwykle łaskawy, a innych sprawdza na każdym kroku…

      Lubię to

  2. Ja nie jestem perfekcjonistką ale zawsze się staram o jakość w sobie i obok mnie… uważam, tak myślę, że perfekcjonizm wymaga od człowieka określonej pracy, zaangażowania, konsekwencji, dobrej woli, jakości WŁASNEJ fantazji i stylu, kierunku działania i myślenia, a przede wszystkim OKREŚLONEJ WIEDZY, może BYWAĆ to kłopotliwe i MOŻE doprowadza co bardziej wrażliwszych do ruiny, jak nie osiągają celu, (tak wiem, co mówią psychologowie) że mnóstwo ludzi wpada z tego powodu w depresję, ale z drugiej strony… istnieją też miliony osób, które w tym dążeniu do perfekcyjności w tym zapracowaniu się odnajdują i osiągają cele, i to nie tylko z korzyścią dla siebie samych. Ktoś musi pracować intensywniej aby inny mógł pracować lżej. Ludzie tak różne mają w sobie moce…

    Lubię to

    1. Perfekcjonizm wymaga od człowieka nadludzkiej pracy, której koszty okazują się często bardzo wysokie… Trudno udźwignąć niepowodzenia i porażki gdy ktoś jest chorobliwie ambitny i cokolwiek by się działo nieustannie dąży do perfekcji… Nie zazdroszcze takim ludziom – wręcz przeciwnie ja im współczuję… Jednocześnie można takim ludziom (po)zazdrościć siły i konsekwencji w dążeniu do wyznaczanych samemu sobie celów…

      Lubię to

  3. Życzę Ci abyś w Nowym Roku 2016 nie chorował przewlekle na żadną z chorób

    ZDROWIE PRZEDE WSZYSTKIM

    Dobrej Nocy i SAMYCH RADOŚCI Z NADCHODZĄCYCH ŚWIĄT

    😀 no i wielokrotności gwiazdek życzę 😀

    😀 żeby światełka ci w nowym roku nie zabrakło 😀

    Lubię to

    1. Zdrowie jest najważniejsze i niezależnie od tego kto kim i co robi to właśnie zdrowia na pierwszym miejscu trzeba ludziom życzyć, a „reszta” przyjdzie sama, a nawet gdy nie przyjdzie to dzięki zdrowu wszystko inne przestaje mieć „jakiekolwiek” znaczenie… Również zdrowia życzę… Światło również każdemu z nas się przyda – pocieszające jest to, że z każdym dniem dzień będzie się stawał coraz dłuższy…

      Lubię to

  4. Balsam …. :)” niepoprawnym marzycielom, wizjonerom i żyjącym w chaosie jednostką”/ nieładzie artystycznym 🙂 Rzeczywistości piękniejszej od marzeń… Pozdrawiam 🙂

    Lubię to

  5. Kiedyś miałam w sobie nośnik tej cechy, jak coś nie szło po mojej myśli według jakiejś wizji to powodowało to niezadowolenie. Ale to było kiedyś. Teraz nauczyłam się, że trzeba cieszyć się z tego co jest. Uporządkowane i zaplanowane życie bywa nudne. Przy niespodziankach od losu i zwrotach akcji przynajmniej coś się dzieje. Perfekcjonizm zatruwa życie zarówno osobie zainfekowanej jak i otoczeniu. Jego namiastka jest do zniesienia, ale trzeba to kontrolować. Pozdrowienia 🙂

    Lubię to

    1. Z perfekcjonizmem jest podobnie jak ze wszystkim innym w naszym życiu – najlepiej oscylować w okolicach „złotego śwodka” co oczywiście nie jest łatwe… Życie i tak weryfikuje nasze plany, ambicje, marzenia… Pozdrawiam.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s