Czas to pojęcie nad wyraz względne i niebywale umowne…

Od kilku dni mamy 2016 rok… Czy „coś” się zmieniło w porównaniu do 2015…? specjalnie nic się nie zmieniło bo zmienić się jakoś radykalnie nic nie mogło… nastąpiła jedynie zmiana liczby wskazującej rok, w którym żyjemy… no i jeszcze pogoda – nadeszła „prawdziwa zima” ale nie ma co się dziwić w końcu mamy styczeń czyli zimę, a jak wiadomo w naszej szerokości geograficznej zima charakteryzować się powinna „taką” właśnie pogodą… A jak jest z tym „całym” Sylwestrem…? Czy my hucznie żegnamy „Stary Rok”…? A może jednak w okazały sposób witamy „Nowy Rok”…?

Czy to ma jakiekolwiek znaczenie…? W świetle względności pojęcia czasu nie powinno to mieć większego znaczenia… To tylko kolejny pretekst do świętowania, zabawy, powód do (z)organizowania imprezy…? No i oczywiście możliwość spotkania się z innymi ludźmi – to chyba najważniejsze… Nie da się ukryć, że lubimy początki, które wpływają na nas mobilizująco, a plany motywująco… Mamy przed sobą zeszyt z 366 kartkami, które będziemy zapisywać każdego dnia… To, co w nim się znajdzie zależy nie tylko od nas samych ale chcemy wierzyć w to, że to my zdecydujemy o tym co będzie warte zapisania… Potrzebujemy poczucia kontroli nad swoim życiem – potrzebujemy co nie znaczy, że ów kontrolę w pełni mamy… Życzyć sobie powinniśmy oczywiście tego co najważniejsze czyli zdrowia ale… również umiejętności utrzymania wewnętrznego przekonania, że to co i jak robimy jest słuszne i ma sens… Wypadkową dobrego zdrowia i satysfakcji z kolejno zapisywanych stron zeszytu będzie radość, którą powinniśmy czerpać z życia… Szczęścia w tym „Nowym Roku” Wam życzę…

Reklamy

6 uwag do wpisu “Czas to pojęcie nad wyraz względne i niebywale umowne…”

  1. Tak zdrowia, szczęścia, pomyślności w 2016 roku, to zdecydowanie 🙂 tzw.TRADYCYJNYM POLSKIM ZWYCZAJEM 🙂 i ja wszystkim tego życzę… a i weny NAM do pisania, w tym wirtualnym świecie ale dziś, szczególnie tego sobie życzę, bo mam jeszcze trzy recenzje do napisania, dziś napisałam tylko jedną, chęć do pisania mam często ale nie zawsze „klimat rodzinny pozwala” na to, w chwili kiedy mam akurat wenę i ochotę do pisania 🙂 dlatego muszę mieć jej dużo, bo to zwiększa szansę na tzw . sukces i realizowanie przez siebie narzuconego planu, co w zeszłym roku sobie wyznaczyłam. No nic, może nocą jeszcze coś napiszę. Jest szansa. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Polubienie

    1. Wena jest nam zdecydowanie potrzebna i to niezależnie od tego co piszemy i w jakim charakterze – oby nam jej przez cały rok nie brakowało… cierpliwość i konsekwencja też się nam bardzo przyda… no i oczywiście czas, którego zawsze nam brakuje – aby kolejne dni okazywały się bogate w energię, której nam do wszelakiego rodzaju aktywności życiowych potrzeba… owocnego pisania i powodzenia w realizacji planów…
      Pozdrawiam serdecznie 🙂

      Polubienie

      1. To prawda, są takie chwile życia kiedy czas, zbyt szybko nam je zabiera, i są takie myśli, co pod wpływem upływającego czasu gdzieś ulatują, jak się ich nie chwyci, nie zapisze, to gdzieś się gubią i ostatecznie, niechcący, w końcu o nich zapominamy, ale jednak nie do końca, bo czasem, coś, gdzieś, pod wpływem, czegoś, kogoś, tak nas zręcznie dotknie, że wiele z tych zapomnianych myśli czy zdarzeń natychmiast do nas wraca. Tak się dzieje podczas czytania, nie tylko książek ale i blogów czy choćby rozmów między ludźmi. Istnieje jakaś częściowo ukryta zawartość naszej wiedzy, która pod wpływem takiej czy innej treści, nagle się uaktywnia, i staje się jakąś niekiedy zaskakującą sumą naszej indywidualnej wewnętrznej całości. Człowiek, to jednak w pewnym sensie kosmita, w swej jakże często skomplikowanej i zarazem delikatno-silnej osobowości i konstrukcji. Naczytałam się kryminałów ostatnio ale nie tylko, muszę przyznać, że bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły te 3 kryminały Miłoszewskiego mimo że lekkie w temacie nie były 🙂

        Polubienie

        1. Zgadzam się z tym, że wiele w nas zostaje mimo iż nawet nie mamy tego świadomości aż do chwili gdy „Ktoś” lub „coś” sprawi, że nasza pamięć się otwiera przypominając nam o tym co wydawało się być „stracone”… Nieodgadniona jest specyfika naszej pamięci – szybki dostęp mamy tylko do części wiedzy, którą posiadamy, a reszta jest w nas zmagazynowana czekając tylko na impuls… Czytanie rozwija naszą wyobraźnię, bogaci słownictwo, uatrakcyjnia życie lecz jednocześnie w pewnym stopniu przyczynia się do poznania siebie samego – zakamarków o istnieniu, których nawet nie mieliśmy świadomości… Nie miałem jeszcze okazji czytać kryminałów Miłoszewskiego ale słyszałem bardzo wiele pozytywnych recenzji… Czytanie, rozmawianie, słuchanie – generalnie obcowanie z myślami ubranymi w słowa jest fascynującą przygodą… 🙂

          Polubienie

          1. Dokładnie tak jak piszesz, poprzez czytanie, myślenie, rozmowę, człowiek stale rozwija swoją wartość i pobudza mózg do pracy, a przez to wzbogaca swoją i niekiedy również cudzą świadomość.

            p.s. jeszcze chwila i dodam wszystkie recenzje do tej trylogii, Miłoszewski powoli, stopniowo wprowadza czytelnika w ten świat kryminalnych zagadek i mrocznych stron człowieka, jakiś czas zbierałam się do przeczytania wszystkich, aż w końcu jak przysiadłam to oderwać się nie mogła, zresztą sama się sobie dziwiłam, że chcę czytać. Zwykle unikam takich kategorii Thriller/ Sensacja/ Kryminał a tu proszę parę stron, i oderwać się nie mogłam. Dziś dodam wstępne słowo ogólne do tych kilku jego książek co przeczytałam i krótszy w związku z tym tekst recenzujący, kto wie może przekonam do przeczytania innych co się wahają czy czytać 🙂

            Polubienie

            1. Uczymy się, a tym samym rozwijamy przez całe życie lecz mimo to bywamy nieustannie zaskakiwani – tak już chyba być musi… im intensywniej pracuje mózg tym (ponoć) dłużej może bezawaryjnie działać, a więc zdecydowanie warto inicjować procesy myślowe i bombardować umysł nowymi bodźcami…
              Recenzowanie książek to ciekawy pomysł – motywacja do czytania, a jednocześnie możliwość zachęcenia innych do (prze)czytania…

              Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s