Spać czy nie spać oto jest pytanie…

„Coś”, a nawet bardziej „Ktoś” bo w gruncie rzeczy my sami ale… również specyfika naszego organizmu – lecz nie przyzwyczajenie co jednak fizjologiczne uwarunkowania sprawiają, że musimy spać… Czasami możemy – gdy podejmujemy taką decyzję i odpoczynku potrzebujemy… Jednakże świadomie rezygnując ze snu „długo nie pociągniemy” i wcześniej czy później ale jednak zaśniemy…

Bywa jednak tak, że mimo iż pora doby jak najbardziej ze snem kojarzona nam spać najzupełniej w Świecie się nie chce… Trzeba przeczekać i wewnętrznej potrzeby snu się doczekać… To ciekawe, że sen jest jedną z tych „rzeczy” tudzież „sytuacji” lub też bardziej „stanów”, która logice wydaje się nie poddawać… Wypoczęci i zrelaksowani możemy spać niczym przysłowiowe susły, a zmęczeni i fizyczną pracą styrani czasami o śnie możemy tylko pomarzyć… Według większości lekarzy kłaść spać się powinno o stałej porze i przesypiać odpowiednią liczbę godzin – to teoria… A praktyka – no cóż… wiadomo jak to z nią już jest gdy konfrontuje się z „prozą życia”… Niezależnie od powyższych rozważań sen jest „stratą czasu” – trudno to podważyć bo jakby nie było kilka godzin każdej doby na sen nam z życia bezpowrotnie umyka… Oczywiście w ramach rekompensaty mamy do dyspozycji wypoczęty organizm – tak być powinno lecz nie zawsze jest… Gdy sen nas omija szerokim łukiem, a „nocne godziny” się dłużą w efekcie tej walki dzień kolejny rozpoczynamy już na starcie zmęczeni – marna to wizja lecz czasami realną się staje… Spać więc (po)trzeba mimo iż mniej więcej jedną trzecią życia w efekcie marnujemy…

Reklamy

6 uwag do wpisu “Spać czy nie spać oto jest pytanie…”

  1. Co prawda to prawda, tylko czasem można zarwać noc i ukraść kilka godzin ze snu, zwykle ciało i mózg swego wymaga. Mi dziś przyśniło się coś pięknego, taki czytelny i symboliczny znak, aż się uśmiechnęłam radośnie kiedy w senniku przeczytałam co ów symbol znaczy 🙂 spałam od północy do 8 rano, więc czuję się wypoczęta jednak faktycznie czasem człowiek nie może spać w nocy. U mnie to się wiąże zawsze z jakimś „problemem stresem przeżyciem” lub z niezrealizowanym procesem twórczym lub nawet uczuciowym, czyli tzw standard, cóż. ..tacy jesteśmy, wszyscy, pod pewnymi względami do siebie podobni 🙂 a jednak inni. Osobni. Odrębni. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Polubienie

    1. Niestety braki w śnie bardzo szybko odbijają się na kondycji w ciągu dnia – taka już nasza natura… Sny są swoistego rodzaju drugiem życie – często znacznie ciekawszym od tego realnego… Emocje i myśli krążące wokół problemów często bardzo skutecznie odbierają nam sen… W przypadku procesów twórczych jest podobnie – bywa, że w nocy stajemy się o wiele bardziej kreatywni… To prawda, że wiele jest podobieństw ale i różnic…
      Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s