End of the „Gala Twórców 2015”

Mój udział w konkursie „Gala Twórców 2015” dobiega końca na etapie, na którym przewidywałem, że się zakończy…:)

W sumie to dobrze bo… zima nie daje za wygraną i nastąpił jej zauważalny nawrót… dzięki temu nie będę musiał się tłuc na koniec kraju aby uczestniczyć w „Gali Twórców”…

Splendor ewentualnego sukcesu również mógłby się okazać „kulą u nogi”… ryzyko było na szczęście niewielkie więc się zgłosiłem, a za rok jeżeli konkurs będzie się odbywał, a ja nie zrezygnuję z „blogowych zapisków” to możliwe, że ponownie zgłoszę swoją kandydaturę – może pogoda będzie bardziej sprzyjająca…;)

Dzięki statystyką jakie oferuje mi WordPress dostrzegłem, że jednak były jakieś osoby, które ze „strony konkursowej” odwiedziły mojego bloga – to już jakiś sukces (sukces na miarę moich możliwości…)

A może trzeba się przebranżowić i „słowne wypociny” na inne tory myślowe (prze)kierować…? Nie, jednak chyba nie… A może…?

Kulinarnie – zjeść każdy lubi ale bez przesady…

Lifestyle…? Czy miałbym na tym polu „coś” do powiedzenia – chyba jak każdy, więc mało ciekawie…

Polityka…? Nie, dziękuję…

Podróże…? Lubię podróżować – jak każdy lub przynajmniej większość ale… Mount Everest (jeszcze) nie zdobyty, a dorzecza Amazonki nie odkryłem więc nie ma się czym chwalić…

Ubrania…? To raczej pole do popisu dla płci pięknej…

Religia…? O czym tu mówić – niech każdy wierzy w co chce…

No i reasumując wychodzi na to, że tematyka musi pozostać taka jaka jest czyli brak konkretnej tematyki – wszystko i nic… Grafomańska paplanina – w tym się chyba sprawdzam najlepiej…;)

Mimo wszystko „Ktoś” mnie tu jednak czasami odwiedza – to fajnie…:)

Byleby do wiosny, a później lata…

„Gdyby chociaż mucha zjawiła się…” mógłbym ją za… zaobserwować, a później to opisać…;)

Advertisements

4 uwagi do wpisu “End of the „Gala Twórców 2015””

  1. Hmmm 🙂 Jest dobrze jak jest. Chciałbyś tu mieć duży tłum ludzi i mnóstwo komentarzy? Eeee, coś czuję że lubisz tą stronę w sieci właśnie za to „zaciszne/anonimowe” miejsce. To oczywiście bardzo miłe jest, kiedy inni ludzie nas czytają i zostawiają komentarze ale nie wiem czy wszyscy z nas w blogoswerze chcą być „na topie”. Ja nie mam takich pragnień ale zdecydowanie rozumiem tych, dla których to właśnie jest ważne. P.S. Masz rację, byle do wiosny 🙂 A potem „do lata, do lata, do lata, piechotą będę szła a a a a a A” – i kto to śpiewał? 🙂 🙂 pozdrawiam serdecznie

    Lubię to

    1. Oczywiście jest dobrze jak jest ale… zawsze mogłoby być lepiej… 😉
      Aby się rozwijać (po)trzeba nowych bodźców, impulsów – w tym konstruktywnej krytyki…
      Anonimowość i cisza ma swoje „plusy dodatnie”… Ambicji aby być „na topie” nie mam lecz czasami przydaje się trochę „szumu”… 😉

      To chyba Bajm 🙂

      Pozdrawiam 🙂

      Lubię to

  2. Tak, chwilę potem sprawdziłam. Rozumiem o co ci chodzi, ale może rozleniwienie zimowe trochę w tym wszystkim zawadza 🙂 jakoś ciężko się zebrać i ludzie ostatnio mało aktywni są, pod każdym chyba względem. Mało słońca to i mało energii, ale spoko za chwilkę będzie maj… a z majem bzy 🙂 DOBREJ NOCY 🙂

    Lubię to

    1. Rozleniwienie to rzeczywiście choroba społeczna – nikogo nie oszczędza… 😉
      Pogoda, a zwłaszcza słońce odgrywa wielką rolę w naszym życiu – nastawieniu do wszystkiego… to pocieszające, że już niedługo wiosna… 🙂
      Spokojnej nocy

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s