Mnie to już nie dotyczy…

Nie dotyczy mnie to wszystko co z etapami życia, które już za mną było związane… Doprawdy…?

Zaiste do etapu dzieciństwa nie będzie już nam dane (po)wrócić lecz mimo to „dziecięcy pierwiastek” wciąż „gdzieś” w nas tkwi – zapewne uśpiony lub nawet przez ciężar dorosłości przygnieciony… Mimo to wciąż (prze)budzić się może i odrobinę „dziecięcego spojrzenia na Świat” w nas wygenerować – jak bardzo tej w pełni czystej radości życia czasami nam brakuje…

Nastoletnią młodzieżą również nie będzie nam dane ponownie być lecz w przypadku tego etapu życia nasze wspomnienia wciąż bywają niezwykle żywe… Bałagan w głowie potęgowany burzą hormonów i te pytania o przyszłość, co dalej z życiem i gdzie nasze miejsce we (Wszech)Świecie… Chyba zbyt szybko przychodzi moment decyzji co w życiu robić mamy zamiar… Wybór szkoły wpłynąć może na całe życie, a co nastolatek o życiu wiedzieć może…(?)

Wczesna dorosłość – studia lub praca, a czasami jedno i drugie… Wybrać studia dające „dobry zawód” i perspektywę znalezienia „opłacalnej pracy” czy też może podążyć za pasją i rozwijać się w zakresie tego co nas interesuje, fascynuje i w nauce pociąga…(?) Kolejny trudny wybór – nie ostatni lecz jednej z pierwszych z grona tych (naj)istotniejszych…

Koniec studiów to de facto koniec młodości – koniec bardziej beztroskiego etapu życia… No i pojawia się problem, a nawet bardziej problemów wiele – szukanie pracy… Ideały bardzo szybko bledną podobnie jak oczekiwania i ambicje… Z czegoś żyć trzeba i często zadowolić się musimy pracą daleką od tej, która była tą wymarzoną…

Trudno – takie jest życie… na szczęście praca to nie wszystko i poza nią również możemy się realizować rozwijając pasje i zainteresowania…

Mnie to już nie dotyczy…

Można gdybać i samego siebie się pytać… Czy gdybym ponownie te kolejne etapy życia przeżyć miał sposobność to czy postąpiłbym inaczej i podjęte decyzje zmieniał…? Większość ludzi twierdzi, że tak, oczywiście – „gdybym tylko czas mógł cofnąć”…

No dobrze ale czy mielibyśmy jakąkolwiek pewność, że obrane „na nowo” drogi doprowadziłyby nas do „odpowiedniego miejsca” i w efekcie nasze życie byłoby „lepsze” – inne z pewnością lecz inne nie zawsze znaczy lepsze…

Nigdy na nic za późno nie jest, lecz może i dobrze, że wielu z nas już to nie dotyczy…

Fundamentem „jutra” jest „dzisiaj”… wciąż możemy „wszystko”…

Advertisements

6 uwag do wpisu “Mnie to już nie dotyczy…”

  1. Dobrze, że są (jeśli są) w naszym życiu takie rzeczy, momenty, do których chcielibyśmy się cofnąć… choćby beztroskie lata dzieciństwa, szalona młodość, życiowe wybory…
    Pewne rzeczy chciałabym sprawdzić, ale istnieje ryzyko, ze zostałabym odarta ze złudzeń, z marzeń i pragnień, które przez całe (dorosłe) życie, towarzyszą mi w drodze. A tak… nadal mam nadzieję, że przynajmniej niektóre się spełnią…

    Lubię to

    1. Pielęgnujemy w pamięci wspomnienia wyjątkowych chwil lecz niestety nie zapominamy również tych trudnych, a często nawet dramatycznych…
      Człowiek z natury jest eksperymentatorem chcącym wszystko lub prawie wszystko sprawdzić i doświadczyć – efekty tego bywają bardzo rożne…
      Przekonanie, że nasze życiowe decyzje były właściwie jest niezwykle ważna… Niezależnie od wszystkiego wciąż ma(My) nadzieję, że życie, które jeszcze przed nami będzie nas miło zaskakiwać – warto w to wierzyć…

      Lubię to

  2. Talent dramatyczny niewątpliwie mam 😉
    kiedyś, przypadkiem go odkryłam.
    Z perspektywy czasu oceniając, cierpienia i bolesne doświadczenia w jakiś sposób windują nas w rozwoju, choć w momencie zdarzeń, spychają w straszliwe doły.

    Lubię to

    1. To prawda, że porażki, niepowodzenia i trudności okazują się mieć o wiele większe znaczenie w kształtowaniu osobowości niż zwycięstwa i sukcesy… Problemy pojawiają się nieustannie i tylko od nas samych zależy jak do nich podchodzimy – gdy stają się wyzwaniem przyczynić się mogą do naszego rozwoju i lepszego poznania prawideł rządzących Światem… W chwili gdy się dzieją okazują się wielką próbą, z którą musimy sobie (po)radzić…

      Lubię to

  3. TAKA NUTA NA DZIEŃ DOBRY DO WPISU Ania Dąbrowska – Jeszcze ten jeden raz ( nieoficjalny teledysk) 😉 Poza tym, zgadzam się z twoim zadaniem… a ponieważ się spieszę to piosenkę tylko zostawiam. Koniecznie ta wersja. … 🙂 miłego dnia 😉 w WARSZAWIE słonko dziś zza chmur co jakiś czas wygląda. Czuć wiosnę 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s