(Nie)warte grzechu…

Grzeszni grzesznicy grzechów się nie wystrzegają…

Grzeszymy i co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości – w przeróżny sposób i w bardzo różnym zakresie…

Oczywiście bardzo lubimy samych siebie „wybielać” często poprzez wytykanie innym „nagannego postępowania” – zawsze „gorszy” od nas samych „gdzieś” się znajdzie…

Lecz przyznać trzeba, że od grzechów uciec w pełni nigdy nie zdołamy… no chyba, że… nasz „prywatny” kanon wartości i postępowania stanie się wybiórczy – tak też bywa… w skrajnych przypadkach potrafi nawet przybierać postać hipokryzji – chyba każdy kiedyś tego w pewnym stopniu doświadczył – mi przecież wolno, a innym – no cóż…

Jesteśmy grzesznikami i (po)mimo świadomości tego, że grzeszymy nie rezygnujemy z grzechów… grzechy bardzo często wiążą się z przyjemnością, a my ludzie od ogólnie pojętej przyjemności potrafimy się bardzo szybko uzależnić…

Grzech grzechowi nie równy, a co za tym idzie nie każdym grzechem przejmować się powinniśmy…

A co jest warte grzechu…? To wszystko co mianem wartego grzechu uznajemy – zapewne trochę tego by się nazbierało…

Reklamy

2 uwagi do wpisu “(Nie)warte grzechu…”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s