Najważniejsze z rzeczy (nie)ważnych…

„Zdrowie jest najważniejsze” i co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości – to stwierdzenie wyświechtane ale… niezwykle prawdziwe i uniwersalne…

Nawet nie warto rozpisywać się na temat zdrowia bo każdy dobrze wie, że gdy zaczyna „szwankować” wszystko inne traci sens i znaczenie – w gruncie rzeczy nic od zdrowa cenniejszego mieć nie możemy…

No dobrze ale… poza zdrowiem jest jeszcze kilka innych spraw, którymi możemy się zając i zajmujemy gdy ze zdrowiem w danej chwili problemów nie mamy – oczywiście „nic nie jest nam dane raz na zawsze”…

Rodzina, przyjaciele, znajomi – to bardzo ważne aspekty życia i w gruncie rzeczy poza zdrowiem najważniejsze…

Praca – jest istotna lecz nie najważniejsza… oczywiście musimy pracować aby „mieć z czego żyć”… najlepiej gdy praca daje nam satysfakcję i spełnienie ale… jeżeli nie możemy na to liczyć to nie powinniśmy się tym zanadto przejmować… „poza pracą też jest życie”, a może zwłaszcza „poza pracą jest życia”…

Zainteresowania, pasje, hobby – to aspekty życia mimo iż w hierarchii ważności nie znajdują się na samym szczycie to jednak okazują się być istotne… aby nasze życie miało smak i przynosiło nam możliwie wiele radości… w przypadku właśnie tych „rzeczy” jak ulał pasują słowa „najważniejsze z rzeczy nieważnych” – to znaczy dla nas ważnych ale… nie najważniejszych… często dla innych jakiegokolwiek znaczenia pozbawionych… bo czym, że jest chociażby pasja wędkowania dla osoby, która klimatu tego zajęcia kompletnie nie czuje… analogicznie rozpatrywać można przemożna chęć pisania i dzielenia się z innymi własnymi przemyśleniami na blog-u – bez znaczenia, a może nawet bez sensu, a jednak bardzo wielu się tym zajmuje…

Czy mógłbym bez tego żyć…? Oczywiście, że tak ale… Po co…? Gdy czerpie z tego jakąś przyjemność, a może nawet satysfakcję…

Zbieranie znaczków, czytane książek, oglądanie filmów, chodzenie do teatru, kina, na koncerty – możne się bez tego obyć ale… gdybyśmy sprowadzili swoje życie zaledwie do formy zaspokajania podstawowych potrzeb nie bylibyśmy ludźmi… bo nie zależy nam tylko na wydaniu potomstwa i jego wychowaniu, a w efekcie „przedłużeniu gatunku” – chcemy, a może nawet potrzebujemy „czegoś więcej”…

Aby nasze życie było „pełniejsze”, szczęśliwsze i bardziej satysfakcjonujące potrzebujemy rzeczy ważnych ale i nieważnych jednocześnie – musimy nieustannie podsycać w sobie poczucie tego, że „w pełni żyjemy” bo z dużą dozą prawdopodobieństwa kolejnego życia mieć nie będziemy…

Reklamy

6 uwag do wpisu “Najważniejsze z rzeczy (nie)ważnych…”

  1. Wszystko jest ważne 🙂
    Pomijając obowiązki, które na ogół wynikają z zależności w jakich funkcjonujemy, jest w nas ta część, która potrzebuje się rozwijać. I dobrze, jeśli w otoczeniu, w domu, w rodzinie czy w pracy mamy taką możliwość. Gdy mamy wsparcie i przyzwolenie. Jeśli nie, będziemy poszukiwać czegoś więcej.

    Lubię to

    1. Ważne jest to wszystko co mianem ważnego uznajemy…
      Obowiązków niestety nie unikniemy ale… gdy się do nich dobrze nastawimy mogą nie być aż tak uciążliwe…
      Ciągłe rozwijanie się jest chyba wpisane w naszą naturę – problemem jest czasami lenistwo, które potrafi nas skutecznie przed rozwojem powstrzymywać…
      Poszukujemy i poszukiwać będziemy „do samego końca” i o jeden dzień dłużej… 😉

      Lubię to

      1. Lenistwo też jest częścią naszej natury. Jak nazwać stan, w którym na pozór nic nie robisz, a myśli… biegną? Wg mnie, to ciężka praca 😉

        Lubię to

  2. Zdrowie = dobrostan fizycznym, psychiczny i społeczny więc jak świeci słońce to idę na spacer, nad ” artystycznym nieładem” popracuję później 🙂 Czyż nie jest tak… ” Zdrowie i siła lepsze są niż wszystko złoto, a mocne ciało niż niezmierny majątek … Nie ma większego bogactwa nad zdrowie ciała i nie ma zadowolenia nad radość serca…Patrzy oczami i wzdycha, jak wzdycha eunuch obejmujący dziewicę.” Równie pięknie na temat zdrowia i wartości jaką jest pisał J. Kochanowski. Zdrowie to wartość najcenniejsza i niezaprzeczalna, a co do spraw ważnych, tych bardziej lub mniej, mam … rozum i serce … pomyślę o tym jutro. Pozdrawiam.

    Lubię to

    1. Gdy pogoda sprzyjającą się okazuje to spacer wydaje się najlepszym sposobem spędzania czasu – wolnego czasu… Prawdą jest, że dobra materialne – nawet te największe są niczym gdy ze zdrowiem pojawiają się problemy… Rozumem i sercem można bardzo wiele zdziałać… 🙂
      Pozdrawiam.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s