Janis: Little Girl Blue (Janis)

Film dokumentalny o Janis Joplin czyli jednej ze sztandarowych członkiń „Klubu 27″… (https://cyfrowoanalogowy.wordpress.com/2015/08/08/klub-27/#more-114)

Film skonstruowany bardzo ciekawie… To swoistego rodzaju kolaż gatunków – generalnie film dokumentalny lecz jednocześnie biograficzny, a zarazem muzyczny… Opis i analiza (zbyt) krótkiego aczkolwiek wyjątkowo „bogatego życia” tej niezwykle utalentowanej osoby…

Charakterystyka „kolejnych etapy życia” wzbogacona materiałami filmowymi i zdjęciami… Bardzo dobrym rozwiązaniem będącym dopełnieniem całości były wypowiedzi członków Rodziny i innych ludzi, z którymi „coś” Janis łączyło – od członków zespołów, w których grała aż po osoby emocjonalnie i uczuciowo mniej lub bardziej jej bliskie…

Biografia tej „wybitnej jednostki” jest zapewne większości bardzo dobrze znana lecz zebrana i wzbogacona w postaci tego filmu daje okazję poznać ją jeszcze lepiej… To jaka była i z czego mogło to wynikać zdecydowanie „daje do myślenia”…

„Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak trudno jest być mną…” (Janis Joplin)

Wielki talent, wrażliwość, sukcesy i uznanie… no i niestety pociąg do autodestrukcji (podobnie jak w przypadku innych członków „Klubu 27”)…

Analizując jej życie kolejny raz przekonujemy się o tym jak wielkim ciężarem potrafi się okazać talent i (nad)wrażliwość…

„Każdy z nas jest kimś niepowtarzalnym. Nie czyń siebie samego przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz…” (Janis Joplin).

Uznanie i sukcesy, a co za nimi idzie oczekiwania zdecydowanie nie ułatwiają sprawy „radzenia sobie z samym sobą” – zwłaszcza gdy dotyczy to osób (nad)wrażliwych i zagubionych w Świecie, który ich otacza…

„Wolność to tylko jeszcze jedno słowo dla tych, którzy nie mają już nic do stracenia…” (Janis Joplin)

Pełnia wolności nie istnieje – uznawanie, że wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas samych jest utopią co nie zmienia faktu, że czasami lubimy się tak oszukiwać… Wolnym jest tylko ten kto nie ma nic do stracenia, a każdy stracić wciąż „coś” może…

„Na scenie kocham się z tysiącami ludzi, ale do domu wracam sama…” (Janis Joplin).

To prawda dotycząca chyba wszystkich artystów – scena, ludzie, uznanie i sukcesy uzależniają, a gdy to zanika lub też znika pojawia się „wielka pustka” i trudność w radzeniu sobie w „normalnym życiu”… Adrenalina jest jednym z bardziej uzależniających narkotyków, a jednocześnie najbardziej niebezpiecznych bo w pełni legalnym i wytwarzanym samoistnie dla własnych potrzeb… Problem gdy zapotrzebowanie znacząco wykracza poza potencjał i charakter „etapu życia”, na którym się znajdujemy…

„Żyj chwilą, jakby to była ostatnia chwila twojego życia…” (Janis Joplin)

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Janis: Little Girl Blue (Janis)”

  1. „Nigdzie nie pasowałam.”…ponieważ, „czytałam, malowałam, nie nienawidziłam Murzynów” . Muzyka J.J. = krzyk duszy.
    Nie oglądałam filmu.

    Polubienie

  2. .. nie tylko… i jeszcze raz 🙂 ” czytałam, malowałam, nie nienawidziłam „, ” dziwadło” miałam odwagę być sobą …i jeszcze do tego niespotykany talent , gdzie rówieśnicy i szkolni koledzy nie sięgali jej do pięt… .charakteryzuje tylko artystów ? …

    Polubienie

    1. Nie tylko ale… Artysta to też człowiek… wyjątkowy i napiętnowany posiadanym talentem ale jednak…
      nie nienawidzić to rzecz wydawałoby się najważniejsza w byciu człowiekiem… tolerowanie i akceptowanie występujących różnic… podziwiać, a nie zazdrościć – wyzwanie i to jedno z większych…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s