(Nie)ważne co ludzie (po)myślą…

Ludzie myśleli, myślą i myśleć będą lecz… nie zawsze o tym czym zajmować swoje myśli powinni…

Nasza ludzka wścibskość i często „niezdrowa ciekawość” przysparza niekiedy bardzo wiele problemów lub przynajmniej „daje do myślenia”…

Z czego wynika „zainteresowanie życiem innych”…?

Czy to swoistego rodzaju rekompensata braków występujących we własnym życiu…? Im własne życie nudniejsze tym bardziej rozbudzona ciekawość dotycząca życia innych..?

A może to nie ma (większego) znaczenia i ów (ko)relacja nie istnieje…?

Trudno jednoznacznie stwierdzić lecz z jakiegoś powodu bardzo dobrze „sprzedają się” informacje dotyczące innych ludzi, a zwłaszcza tych znanych, rozpoznawanych i z jakiegoś powodu „sławnych”…

„Przeciekawe” informacje dotyczące tego co dana „gwiazda” zjadła na śniadanie, jak była ubrana, z kim się spotyka… Wiele niebywale istotnych kwestii jak chociażby wartość noszonego zegarka czy też może koszt romantycznej kolacji, która mogła być chociażby początkiem nowego romansu… Jest wiele gazet, czasopism i portali internetowych, które z tego i dzięki temu żyją…

Życie „gwiazd” to jedno, a życie „normalnych ludzi” to inna kwestia – nic bardziej mylnego… to co dzieje się u sąsiada interesuje nas również, a może nawet jeszcze bardziej bo jest „tuż obok”, „namacalny” i do nas samych znacznie bardziej pod względem charakteru życia podobny…

Plotki, ploteczki, domysły, nadinterpretacje + wnikliwa obserwacja = musimy wszystko lub przynajmniej prawie wszystko wiedzieć… oczywiście o wszystkich lub też o tych o których (do)wiedzieć się „czegoś” zdołamy…

Po co…? W jakim celu…? Co nam to daje…?

Nie mam „zielonego pojęcia” ale… tak jest, a co za tym idzie jakiś sens i cel być w tym musi…

Niech sobie ludzie (po)myślą co chcą – to ich sprawa, a z pewnością nie nasz problem… Warto żyć tak jak sami uznajemy to za stosowne nie przejmując się, a nawet nie zaprzątając sobie głowy tym co i kiedy (po)myśleć mogą inni…

Zajmijmy się najlepiej jak potrafimy swoim życiem, a życie innych pozostawmy im samym…

 

Reklamy

2 uwagi do wpisu “(Nie)ważne co ludzie (po)myślą…”

  1. Życie mamy przeżyć tak , żeby nie tylko nam było dobrze, ale i z nami… porównując do tańca… to tango – podróż w nieznane, odkrywanie samego siebie…. ryzyko bycia sobą, nakładanie masek ? – nieee … to piękno…, uwodzenie, (nie)szczęśliwa miłość, bliskość i namiętność… to Sztuka…
    Pięknego dnia 🙂

    „Twój czas jest ograniczony, a więc nie marnuj go na życie cudzym życiem. Nie daj się złapać w pułapkę przeżywania życia, będąc sterowanym przez innych. Nie pozwól, by zgiełk opinii innych zagłuszył twój wewnętrzny głos. I co najważniejsze, miej odwagę podążać za swoim sercem i intuicją. One jakimś cudem już wiedzą, kim tak naprawdę chcesz zostać. Wszystko inne ma wartość drugorzędną!” – Steve Jobs

    Lubię to

    1. „…Żeby nie tylko nam było dobrze, ale i z nami…” – tak byłoby najlepiej, tak jest najlepiej… nie żyjemy tylko dla siebie bo żyjemy z innymi i wśród innych… ludzie odgrywają niezwykle istotną rolę w naszym życiu – kluczową i niepodważalną… bycie sobą nie jest łatwe – nigdy nie było i nie będzie ale… tylko będąc sobą tak naprawdę w pełni i prawdziwie żyjemy…

      Pozdrawiam 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s