Emocje – utrwalacz wspomnień…

Nie ma(My) (większego) wpływu na to co i jak pamięta(My)…

Bardzo wiele czynników decyduje o tym co i jak pamiętamy lecz jednymi z istotniejszych, a może nawet najważniejszych okazują się być emocje jakie generowała w nas konkretna sytuacja, w której się znaleźliśmy – emocje pozytywne, negatywne lecz zawsze silne i w swoim natężeniu niezwykle intensywne…

To co działo się „po raz pierwszy” lub też „po raz pierwszy” (za)działo się zgodnie z naszymi oczekiwaniami…

To co nas pozytywnie zaskoczyło lub przeciwnie boleśnie rozczarowało…

Ból, cierpienie, rozpacz, tragedie i dramaty ale również wielkie szczęście, radość i miłości niezwykły smak…

„Od miłości do nienawiści” – zawsze intensywnie bez „stanu pośredniego”…

Zobojętnienie przemija niezauważone – nie ma mocy sprawczej i nie zagnieżdża się w naszych wspomnieniach…

Rutyna „szarej codzienności” przemija „tak jakby jej nigdy nie było” – w pamięci to „czarna dziura”, „błąd systemu”, niezauważalny skok w czasoprzestrzeni”…

Pamiętamy tylko chwile pod jakimś względem wyjątkowe i „wykraczające poza zwyczajność”… nie długie, dni, miesiące, lata, a tych kilka chwil, pojedynczych momentów w sekundach liczonych…

Co pamiętać powinniśmy…? To co pamiętamy czy też może jednak wiele z tego co poddało się upływowi czasu, a wartość wielką dla nas mieć mogło…?

Bardzo wiele zapamiętujemy lecz chyba jeszcze więcej zapominamy…

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Emocje – utrwalacz wspomnień…”

  1. O tym nie pomyślałam , wiem natomiast , że towarzyszą przez całe życie…emocje odpowiedzialne za ciemną stronę naszej natury ( tyle w nas złego, co dobrego)… ale też dzięki nim odczuwamy radość, szczęście , miłość… nie byłoby, przypadkowych Bohaterów czy biblijnego Samarytanina… Emocje dopóki nie ” targają ” nami i nie przyjmują skrajnie intensywnych postaci z pogranicza choroby być muszą….

    Mówi się też „stoickim spokoju” – bez emocji, obojętni, beznamiętni… zazdrościć?:)
    Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

    1. Bez emocji nasze życie nie byłoby prawdziwe… ludźmi „od dawien dawna” targały i targają emocje… emocje są jedną z najistotniejszych składowych ludzi będących najbardziej niezwykłymi istotami, które zamieszkują Błękitną Planetę… lecz oczywiście mają one swoje „ciemne strony” przyczyniając się do zła, cierpienia i bólu… w pełni nigdy nie wyzbędziemy się „złych emocji” lecz dostrzegając i pielęgnując w sobie te dobre, pozytywne, piękne możemy (prze)żyć „coś” niezwykłego i wyjątkowego – życie będące składową tak wielu emocji…

      Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s