Zanim zasnę…

Zasypiając umieramy, a budząc się rodzimy „na nowo”…

Zasypianie, a w efekcie spanie jest czymś naturalnym – nie zastanawiamy się nad tym zbyt często – po prostu zasypiamy i śpimy…

Lecz gdyby nad tym chwilę (po)myśleć to dostrzeglibyśmy niezwykłość tego jakże naturalnego i dla naszego organizmu niezbędnego „stanu fizjologicznego”…

Nasze ciało to niezwykła maszyna – bywa, że staramy się „ją” w pewien sposób i w ograniczonym zakresie oszukać ale… wychodzi nam to tylko do (pewnego) czasu… na „dłuższą metę” z własnym organizmem nie wygramy – wcześniej czy później się (z)buntuje…

Czasami zasypiamy bez żadnego problemu nawet w mało sprzyjających ku temu okolicznościach, a innym razem męczymy się niemiłosiernie (po)mimo sprzyjających warunków…

Bywa, że zasnąć i spać się boimy z obawy przed problemem jaki może się pojawić gdy obudzić będziemy się chcieli… nawet nie z obawy przed zaspaniem i nie zbudzeniem się na czas, a w efekcie spóźnieniem, a bardziej to strach, że obudzić już nam się nie uda…

Lecz jednocześnie odejścia i śmierci, która kiedyś nadejść musi we śnie doświadczyć byśmy chcieli… Może właśnie z tego wynika i z tym jest związana nasza przed zasypianiem i spaniem obawa…(?)

Teoretycznie wszyscy lubią spać i to możliwie jak najdłużej… lecz co w sytuacji gdy zasnąć nie możemy lub też zasnąć się boimy…(?)

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Zanim zasnę…”

  1. Witaj dawno mnie nie było ze słowem u ciebie. Hmmm… bezsenność zawsze z czegoś powstaje, zwykle jest to chwilowy problem, związany z tym, co na duszy, jeśli jednak to długo trwa, należy to skonsultować ze specjalistą, szkoda życia na brak snu, na białe noce… Sny bywają tak piękne, kolorowe i obfite w przyjemne obrazy. Myślę, że nasze sny są tak samo ważne, jak jawa, na której nasz los się dzieje i rozwija. Sen jest niezbędnikiem w procesie życia, musi być, a przynajmniej powinien być, DOBRY. Tak po prostu. O wszystko można zadbać, nawet o sen 🙂 pozdrawiam serdecznie

    Lubię to

    1. Witaj, „Szkoda życia na brak snu…” – może i tak… hmm… a może przeciwnie – szkoda życia na sen…;)

      To prawda, że sny bywają niezwykłe, a to co się w nich dzieje bywa fascynujące lecz niekiedy również przerażające – różnie to z „nimi” bywa…

      Teoretycznie „o wszystko można zadbać” lecz w praktyce nie zawsze jest to aż takie proste…

      Pozdrawiam 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      1. Wszystko ma swoje dwie strony medalu 🙂 Czasem śni się miło czasem nie, to fakt, ale jak nie ma harmonii między jawą a snem to człowiek opada z sił. Przez chwilę można „nie sypać” , jednak organizm stałe wymaga regeneracji i relaksu. Czasem szkoda czasu na sen, oj bardzo szkoda. Jednak każde szaleństwo ostatecznie kończy się 😀 drzemką 😀 nie ma bata, oczka się kleją i zapadamy w blogi sen. Tak długo nie odpisywałes, zajęty byłeś? Pozdrawiam 😉

        Lubię to

        1. Harmonia w życiu to podstawa będąca jednocześnie swoistego rodzaju wyzwaniem – wyidealizowany i upragniony „Złoty środek”…

          No właśnie – snu możemy unikać i z nim walczyć ale… tylko do czasu… aż zaśniemy… 😉

          Byłem offline co miało swoje „plusy dodatnie i plusy ujemne”…

          Pozdrawiam 🙂

          Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s