(Nie)cierpliwość…

Wszystko „na już”! Teraz! Od razu!

Jeżeli nie zobaczę odpowiedniej liczby wyświetleń tego postu i zadowalającej mnie liczby komentarzy to rzucę „to” w cholerę… (niecierpliwość)

To niezwykłe gdy człowiek mimo iż nieporadnie ubiera swoje myśli w słowa odnajduje w innych ludziach słuchaczy (czytelników), którzy włączają się do dyskusji na poruszane tematy lub przynajmniej chwilę się zastanowią nad tym o czym była mowa… (cierpliwość)

Nie będę czekał bo nie mam czasu i co ma się rozumieć ochoty aby zbyt długo czekać – ba, aby w ogóle czekać nie mam ochoty…

Cierpliwy cierpliwości ma wiele lecz czy aby cierpliwości każdemu (wy)starczy…(?)

Cierpliwość jest cnotą, której większości, a może nawet wszystkim brakuje… do pewnego momentu potrafimy być cierpliwi lecz tylko „do pewnego momentu”…

Cierpliwości brakuje tym wszystkim, którzy są (nie)cierpliwi czyli większości, a może nawet wszystkim…

Czy to kwestia świadomości prawideł rządzących Światem…?

A może specyfika naszego życia…?

Wprawdzie „żyjemy bardzo szybko” bo chyba wyjścia innego nie ma(My) lecz aby nie „nakręcamy się” zanadto…(?)

Wiecznie zmęczeni nie ma(My) czasu aby na cokolwiek czekać – musimy mieć wszystko podane, załatwione, rozwiązane „tu i teraz” – od razu…

Efekt naszej pracy i wszelakiego rodzaju starań musi być widoczny od razu bo inaczej się zniechęcamy, a nawet denerwujemy i w efekcie porzucamy to co rozpoczęliśmy – zbyt długo na efekty czekać nie potrafimy i co ma się rozumieć nie chcemy…

Czy cierpliwości można się nauczyć…?

Cierpliwość „przychodzi z wiekiem”…?

Teoretycznie tak… lecz może to się wydawać dziwne zważywszy na kurczący się nieustannie czas, który jeszcze przed sobą ma(My)… im człowiek starszy tym spieszyć się powinien bardziej bo przecież może nie zdarzyć, a mimo to spowalnia oddech i „pęd swojego życia”…

A może to jednak kwestia większej świadomości i znajomości życia…? Nabierany z wiekiem dystansu i pokory względem życia…

Im człowiek starszy tym bardziej świadomy tego, że nie na wszystko ma wpływ… czasami trzeba „cierpliwie poczekać” i ostudzić gorącą wodę, w której młodzi się kąpią…

Reklamy

10 uwag do wpisu “(Nie)cierpliwość…”

  1. przEEEchodzi! I może przechodzić na inny poziom wtajemniczenia,
    trudno ją ocenić, ponieważ nie można jej zobaczyć…
    poczujesz jednak, gdy ją stracisz…. 🙂

    Polubienie

  2. A młodzi, to w jakim wieku, ma szanowny pan na myśli? 😀 (żart) hę, hę? DWA… Moim zdaniem „gorąca woda ” to tylko w wannie i jak się chce, normalnie rzeki, jeziora, oceany lub morza, „to raczej zimne-so”. 😀 Także ten, rozumiem o co ci kaman ale… skąd ci takie myśli do głowy przychodzą? Ja z wiekiem, w ogóle uciekam od wszelkiej filozofii głębi, o nie, dziękuję bardzo najchętniej wsiadam na rower albo idę na siłownię albo ćwiczę z MEL B i jak muszę to coś z siebie „wydusze” filozoficznie ale to bywa RAZ NA JAKIŚ CZAS. Także nie gniewaj się za luzacki kom. Po prostu nie ma co się topić w melancholii latem, no chyba że we dwoje 😀 w jakimś ocenie M czy N jak to woli. Pozdrowionka.

    Polubienie

    1. Młody to taki mały, który siedzi w wózku, a może później jeszcze też jest młody – chyba tak ale… nie za długo… 😉

      W naszym pięknym Bałtyku zdecydowanie gorącej wody uświadczyć się nie uda… no ale może Śródziemne to już inna sprawa…

      Rower zdecydowanie popieram – zwłaszcza przejażdżki po „terenach zielonych”…

      Mel B jest ze stal, a jej ćwiczenia zabójcze – po „20 minutowym treningu całego ciała” można wyzionąć ducha, a to w teorii tylko rozgrzewka… 😉

      Czasami trzeba lub przynajmniej można (po)filozofować – oczywiście jeżeli się chce, a jeżeli nie to nie… gdzie jak nie na blog-u grafomańskie filozofowanie uskuteczniać… 😉

      Dobrze, że lato nadeszło i pogoda do aktywności pozadomowych zachęca… jest jakoś optymistyczniej i więcej się człowiekowi chce…

      Pozdrawiam.

      Polubienie

  3. Cierpliwość jest zazwyczaj bardzo pożądana, zwłaszcza ta względem nas od innych ludzi, ale rzadko spotykana, gdy dotyczy nas samych i stosunku do świata zewnętrznego. Wynika to m.in. z pośpiechu i z wiecznego robienia wszystkiego na ostatnią chwilę. Wystarczy to zmienić, a cierpliwości przybywa.

    Polubienie

    1. Masz rację – cierpimy na wieczny pośpiech i bardzo wiele rzeczy robimy „na ostatnią chwilę”…

      Cierpliwość w życiu okazuje się bardzo pomocna ale… problem w tym, że wciąż jej nam brakuje…

      Najtrudniejsza praca to ta nad sobą lecz jednocześnie najbardziej satysfakcjonująca – może uda się „coś” zmienić – zawsze warto (s)próbować…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s