Jak zabić muchę…?

Czy można zabić muchę „bez wyrzutów sumienia”…?

Mucha domowa (Musca domestica) – już sama nazwa gatunkowa „daje do myślenia”… nie bez powodu gatunek tego owada zawiera przymiotnik – „domowa”…

Czy z racji swojej przynależności do miejsc, w których żyją ludzie należy jej się „nietykalność”…?

Dane literaturowe średnią długość życia tego stworzenia określają na około 4 tygodnie… hmm… teoretycznie można przeczekać aż samoistnie zakończy swój żywot ale… problem w tym, że w budynkach mieszkalnych mucha może nawet (prze)zimować…

Wikipedia pod hasłem Mucha domowa poza opisem samego gatunku zawiera ciekawą informację – „Codziennie przychodzi na świat populacja much liczniejsza od całej ludzkości.” Mając to na uwadze dojść można do wniosku, że niezależnie od starań stoimy (raczej) na straconej pozycji jeżeli chodzi o walkę z tymi denerwującymi ludzi istotami…

Czyli jednak trzeba się (chyba) przyzwyczaić i przeczekać ewentualnie postarać się skłonić ów muchę, a częściej muchy do opuszczenia naszego miejsca zamieszkania… Tylko jak…?

Reklamy

12 uwag do wpisu “Jak zabić muchę…?”

    1. Moi domownicy zamykają okna w celu ograniczenia dopływu nowych.
      Ja wybieram „otwarcie”… czyli ryzyko ;)))
      ale…w związku z wyborem… nie narzekam.

      Polubienie

        1. Właśnie utłukłam wyjątkowo namolne muszydło. Za po…mocą mucho…packi :)))
          I Tobie też radzę odpowiednio się uzbroić.
          Cierpliwości czasem (nam) brakuje…

          Polubienie

  1. Drogi Analogowy! Tu Ruda z LJ – dzieluję za pozdrowienia pożegnalne i równie serdecznie pozdrawiam. Mam nietypowe pytanie: co zrobić z Twoim cieniem?

    Polubienie

      1. Chodzi mi o konkretny cień. Zdjęcie twojego cienia zostawione w wiadomym ci miejscu i podpisane. Pytam bo wiem co stało się z Piotrusiem Panem gdy zgubił cień. Źródło światła mogę zastosować – zapałkę ale myślałam, ze jesteś raczej przywiązany

        Polubienie

        1. A tak na marginesie, to moim źrodłem światła jest osobisty intelekt oraz mój eR, który obstawiał, ze nie zrozumiesz o co chodzi z tym cieniem! A to przecież twoje prywatne zdjęcie! Przeceniłam cię i przegrałam zakład 😟

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s