Siła przyciągania, a siła odpychania…

Ludzie nas do siebie przyciągają, odpychają lub są nam obojętni…

Teoretycznie „punktem wyjścia” jest obojętność lecz chyba jednak nie zawsze…(?)

„Większość ludzi jest nam obojętna” tylko i wyłącznie z powodu tego, że ich nie znamy… Przy bliższym poznaniu wyrabiamy sobie o ludziach „jakąś opinię”, a wraz z nią pojawia się siła przyciągania lub odpychania bo o obojętności (raczej i najczęściej) mowy być (chyba) nie może…

(Nie)tylko różnica płci lecz co oczywiste „ona” (naj)częściej w sile przyciągania i odpychania odgrywa „kluczową rolę”…

Dla tej samej – swojej płci ktoś dla kogoś innego fascynującym okazać się może lecz jednak nie tak często jak w przypadku płci przeciwnej…

Artyści fascynować mogą lecz nieliczna jest ich grupa, a mimo to „coś” nas do nich przyciąga, a ich osobowość i „owoce twórczej pracy” nie przestają fascynować pomimo upływu nawet długiego czasu…

Nie tylko przeciwieństwa się przyciągają, a nawet tacy sami lub przynajmniej podobni sile przyciągania ulegać mogą – stajemy się dla siebie interesujący, a nawet fascynujący niekiedy z nieznanych i trudnych do sprecyzowania powodów… „to” się po prostu dzieje logice sprytnie się wymykając…

Nie wszystko i nie zawsze „do czasu” bo i lata długie, dekady, a nawet całe życie jedna jednostka na inną swoim magnetyzmem wpływać może – w wyidealizowanej sytuacji wzajemne zainteresowanie wciąż trwa będąc systematycznie podsycane fascynacją się stając…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s