Psychohigiena…

Bardzo często to właśnie myśli najbardziej nas wykańczają…

Homo sapiens czyli „Człowiek rozumny” – najczęściej tak, owszem, bez cienia wątpliwości, no w gruncie rzeczy rozumni jesteśmy i z ów rozumy często, bardzo często – cały czas korzystamy…

Czy korzystamy ze swojego rozumy zawsze właściwie…?

Chyba nie odpowiem na to pytanie bo nie chcę, a tak naprawdę właściwej i jedynej słusznej odpowiedzi nie znam…

Lecz nie da się ukryć co jednocześnie należałoby, a nawet warto podkreślić – czasami postępujemy delikatnie mówiąc nieroztropnie biorąc się za obsługę organu znajdującego się w noszonej dumnie głowie, a ściślej mówiąc w czaszce…

Myśleć powinniśmy – z jakiegoś powodu nasz umysł jest tak bardzo rozwinięty ale… czasami, przynajmniej czasami myślenie powinniśmy wyłączać…

Gdy doświadczamy ogólnie pojętego szczęścia myśleć nam się nie chce – bo i po co myśleć gdy jest dobrze, bardzo dobrze lub nawet rewelacyjnie, wyjątkowo, bajecznie, magicznie… no właśnie zbyt intensywnie myśleć w takich sytuacjach, chwilach zdecydowanie nie warto bo i po co – doświadczamy tego co w życiu najwspanialsze i to nam powinno (zazwyczaj) wystarczyć…

Rozpamiętywanie przeszłości – to nasze przekleństwo – zdecydowanie brak w tym logiki i sensu… oczywiście uczyć się na własnych błędach warto, a nawet trzeba lecz… na litość Boską… nie rozpamiętujmy tego co już zmienić nam się nie uda… nie zamęczajmy się wnikliwą analizą i tworzeniem alternatywnych scenariuszy przeszłości… NIE… koniec…

Myślenie o tym co nas czeka – chwil kilka poświęcić temu warto ale… nie gdy leżymy już w łóżku i przygotowujemy się do snu… no chyba, że spać nie lubimy i nie chcemy, a zarwana noc poświęcona na myślenie o „jutrze” jest naszym sposobem na życie… NIE… to nie ma sensu… działanie owszem ale… uporczywe myślenie o tym co nas czeka i co mamy do zrobienia, załatwienia na dłuższą metę sensu jest pozbawione, a (wy)męczyć może zdecydowanie bardziej niż skopanie przysłowiowego ogródka czy też posprzątanie całego mieszkania…

Higiena w życiu jest bardzo ważna – dotyczy to każdej płaszczyzny życia… higiena sprowadzająca się do dbania o własne ciało, higiena w relacjach z innymi ludźmi – Rodziną, partnerem, przyjaciółmi, znajomymi, kolegami/koleżankami w pracy… wszystkie powyższe są ważne – bardzo ważne ale… najważniejsza jest higiena psychiczna… abyśmy nie (z)wariowali i z życia czerpać potrafili możliwie jak najwięcej z „jego” pozytywnych aspektów…

„Myślenie ma przyszłość” – owszem ma ale… podobnie jak ze wszystkim innym tak i w tym przypadku należy zachować umiar – oscylować gdzieś w pobliżu wyidealizowanego „złotego środka”…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s