Płynność substancji myślowej…

Pojawiają się czasami „myśli, które spokoju nam nie dają”… czasami to zaledwie „tylko i aż” jedna myśl, za którą mogą lecz nie muszą pojawić się kolejne… lecz jedna myśl krążąca wokół jakiegoś tematu skutecznie życie zatruć nam może – ulotną chwilę lub chwil wiele, a nawet rozciągnąć się może na dni, miesiące, a nawet lata…

Myśli i zachodzące w nas „procesy myślowe” mogą się okazać problemem, z którym poradzić sobie bardzo trudno…

Trwając w ogólnie pojętym „poczuciu szczęścia” nie myślimy…(?)

Teoretycznie tak właśnie być powinno… bo i po co zbyt wiele myśleć gdy jest nam dobrze, a życie jawi nam się mianem pięknego, niezwykłego – szczęśliwego…

Lecz jak długo w „bezmyślnym szczęściu” trwać możemy…?

Jak najdłużej… tak długo jak tylko nam się uda…

Niestety nie udaje nam się rozciągnąć „tego stanu” na przestrzeni dłuższego odcinka czasu… budzić się i kłaść spać szczęśliwym byłoby pięknie lecz oderwaną od rzeczywistości utopią z daleka to pachnie…

Każdy, no może nie każdy ale… większość kończących się dni skłania nas do podsumowań i refleksji odnośnie tego co i jak się działo… co nam wyszło tak jak sobie zaplanowaliśmy, co nam z jakiegoś powodu nie wyszło lecz również to co nas miło zaskoczyło i niestety również rozczarowało…

Moc obliczeniowo – przetwarzająca naszego komputera jest wielka – czasami chyba aż zbyt wielka… podzespoły się przegrzewają, a system chłodzenia nie zawsze nadąża… każdy program czasami z jakiegoś powodu się zawiesza…

Już nie myśl tak wiele… przestań myśleć, rozpamiętywać, analizować – już wystarczy… pomyślisz później… teraz odpocznij – od Świata, od życia, od siebie samego…

Substancja myślowa płynie i płynąć będzie… buduj tamy, zapory, od myśli się odcinaj…

Myśl wtedy gdy trzeba, gdy należy, gdy myśleć warto…

No chyba, że Twoje myśli krążą wokół szczęścia jakim życie Cię obdarowuje…

Szczęście może nam dawać pisanie ale i czytanie – ja piszę, a Ty ów słowa czytasz…

Czy z tak prozaicznego powodu przez chwil kilka szczęśliwymi być możemy…?

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Płynność substancji myślowej…”

  1. Moim szczęściem jest czytanie, czytanie i jeszcze raz czytanie… ponieważ pisać nie potrafię. ” „Myślę” więc jestem”- bądźmy bardziej obserwatorami niż sługami własnych myśli.
    Pozdrawiam

    Lubię to

    1. Dzięki czytaniu możemy żyć wieloma życiami poznając Świat i specyfikę życia na niezliczonej liczbie płaszczyzn… czytanie rozwija i to pod każdym względem… Wnikliwa obserwacja sprawia, że Świat jawi nam się bardziej niezwykłym, a myśli… no cóż… bardzo różnie z nimi bywa…

      Pozdrawiam

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s