„Hejter” się nazywam…

„Krytykujemy bo sami jesteśmy krytykowani”…(?)

Czasami właśnie chęcią odegrania się, a nawet swoistego odwetu jest motywowana krytyka jaką serwujemy innej osobie…

Taka sytuacja nie jest godna pochwały ale… w jakimś stopniu można ją zrozumieć i po części (wy)tłumaczyć…

Znacznie większym i trudniejszym do zrozumienia problemem jest „krytyka bezpodstawna”, a często karmiąca się zazdrością i w pokrętny sposób tłumacząca własną niemoc, niechęć, a w gruncie rzeczy lenistwo…

Mamy problem z pozytywnym odbiorem ludzi, którzy się od nas w istotny sposób różną lecz jednocześnie denerwować nas potrafił Ci, którzy są do nas bardzo podobni…

Frustrują nas sytuacje gdy ktoś „(prawie) taki jak my” osiąga lub też zdobywa nieporównywalnie więcej od nas samych… Przecież jest prawie taki sam, a jemu się udało i wciąż udaje…

No dobrze, a czy jesteś pewien, że przykładasz się, starasz i pracujesz tak wiele jak on…(?)

„Na pierwszy rzut oka” nie dostrzegamy ciężkiej pracy jaką włożyli ludzie aby dostać się do miejsca, w którym są, a którego im tak bardzo zazdrościmy…

Nic nie jest tak proste jakim nam się (bardzo często) wydaje…

Oczywiście jednym przychodzi „coś” łatwiej, a innym trudniej ale… za osiągniętym, sukcesem i tym jaki ktoś jest kryje się (bardzo) ciężka praca świadomość wykonania, której ma tylko „ta” konkretna osoba…

Innym może się tylko wydawać, że danemu człowiekowi przyszło „coś” niebywale łatwo i bez skinienia przysłowiowym palcem…

Krytyka – owszem ma sens, a często również pozytywny wpływ na ludzi ale… tylko i wyłącznie gdy spełnia kryteria „krytyki konstruktywnej” i jest motywowana chęcią swoistej pomocy…

Advertisements

2 uwagi do wpisu “„Hejter” się nazywam…”

  1. Nie wszystko to, co wygląda na krytykę, w rzeczywistości nią jest. Często przedstawiamy własne poglądy, a że one nie zawsze się pokrywają z cudzymi, dlatego przyjmowane są jako krytyka. Można się z kimś nie zagadzać, ale bardzo ważny jest sposób przekazu tej niezgody, szacunek dla drugiego człowieka i tego, co robi. Bez tych rzeczy krytyka staje się rodzajem ataku, agresji zadanej drugiej osobie, by sobie ulżyć.

    Lubię to

    1. To prawda… każdy ma prawo do „swojego zdania” i odmiennej od naszego poglądu… Szacunek należy się wszystkim i to niezależnie od tego kim są, jak żyją i czy się z nimi zgadzamy czy nie… Sposób przekazywania poglądów okazuje się być rzeczą kluczową w relacjach z innymi ludźmi…

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s