(Nie)doskonali ale szczęśliwi…

Czy „doskonałość” gwarantuje szczęście…?

Pierwsza myśl jaka przychodzi do głowy zdaje się wykrzykiwać – TAK!

Przyjęło się uznawać, że w ciągu swojego życia powinniśmy „dążyć do doskonałości” i to na każdej płaszczyźnie…

To teoria będąca swoistego rodzaju założeniem uznawanym niekiedy mianem „najlepszej strategii na życie”…

No tak, ale…

Czy ludzie (teoretycznie) idealni są (realnie) zawsze szczęśliwi…?

Z tym bywa różnie, bardzo różnie…

Pokusiłbym się nawet o wniosek, że perfekcjonizm jest „błędnym kołem” lub też spiralą wpadając, w którą bardzo trudno się z niej wydostać…

Można spędzić (nawet) całe życie na usilnym dążeniu do ideału, a mimo to nawet się do niego nie zbliżyć… świadomość tego może bardzo skutecznie „podciąć nam skrzydła”…

„Przerośnięte ambicje” powodować mogą bardzo wiele problemów, a co najistotniejsze odebrać „radość życia”, szczęście i satysfakcję z tego wszystkiego co robimy i co udaje nam się zdobywać, osiągać…

„Przecież zawsze można lepiej” – możemy być lepsi, a nawet gdy lepszymi się stajemy to zawsze Ktoś inny lepszym od nas samych wciąż będzie…

To co posiadamy również może nam nie wystarczać bo przecież zawsze więcej mieć można…

Oczywiście bardzo wiele zależy od tego Kto i co pod pojęciem ideału rozumie i jak go definiuje ale… niestety często perfekcyjny (w teorii) cel gdy spogląda się na niego z bliska już tak idealnym się nie wydaje…

Powraca kwestia znaczenia drogi i celu…

Z jakiegoś powodu tak już jest, że z perspektywy czasu często to właśnie droga prowadząca nas do celu okazuje się istotniejsza niż sam cel, który udało nam się osiągnąć…

„Dążenie do ideału” zapewne ma (jakiś) sens ale… nigdy na siłę i nigdy za wszelką cenę…

Jesteśmy „tu” tylko na chwilę i „żyjemy na kredyt” – gospodarujmy czasem najlepiej jak potrafimy…

Reklamy

2 uwagi do wpisu “(Nie)doskonali ale szczęśliwi…”

  1. Życie samo w sobie jest cudem ! … jest na tyle głębokie i ciekawe, że żaden sens i cel nie jest mu potrzebny. Wszelkie poszukiwania wynikają z tego, że jesteśmy pochłonięci własnymi myślami…i „pomijamy” życie … Dążenie do doskonałości nie jest niczym złym ( wpisane jest ) ale perfekcjonizm , doskonałość… wiem, że nie pozawalały by mi żyć , ani żyć ze mną , a w życiu przecież chodzi o to, żeby żyć najpiękniej jak tylko możemy i potrafimy , a nie czepiać się…. drobiazgów 🙂 Żyj najpiękniej , co dnia, każdego dnia . Pozdrawiam 🙂

    Lubię to

    1. No właśnie – „Życie samo w sobie jest cudem”… myśli potrafią w naszym życiu mieszać i komplikować ale… są niezbędne i nigdy w pełni się ich nie pozbędziemy… Drobiazgami zdecydowanie nie warto się przejmować – szkoda na „nie” czasu i energii… Żyć najpiękniej jak potrafimy i możliwie często doświadczać szczęścia…

      Pozdrawiam serdecznie również pięknych dni życząc… 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s