AlterEGO

Nasze „Alter Ego” ma zawsze „rozrośnięte Ego” – gdyby takie nie było przestałoby być dla nas „atrakcyjne”, a wiadomo, że „Alter Ego” kumuluje w sobie wszystkie cechy, których nam samym z jakiegoś powodu brakuje – za którymi tęsknimy, których pragniemy, które nam imponują – które posiąść byśmy chcieli ale… czasami się obawiamy, a nawet boimy…

„Alternatywna wersja nas samych” – ma się rozumieć, że ulepszona, według nas samych niemal doskonała…

Można tylko przypuszczać dlaczego w myślach tworzymy sobie „wyidealizowaną wersję siebie samego”…

„Z biegiem życia” stajemy się coraz bardziej „świadomy siebie” poznając swoje wady i zalety – uświadamiając sobie „jacy chcielibyśmy być”…

A jeżeli chodzi o „rozrośnięte Ego” to nie da się ukryć, że analizując życiorysy ludzi, którym „coś” się udało – tych wszystkich, którzy zapisali się w historii stając się „kołem zamachowym” postępu, zmian, a w efekcie ewolucji – Ego większości z nich było bardzo duże…

Nie robili sobie nic z tego co mówili inni, nie przejmowali się opiniami ludzi, urzeczywistniali własne wizje będąc przy tym niezwykle „pewni siebie”…

„Z perspektywy czasu” możemy ich tylko podziwiać i w pewnym stopniu im zazdrościć, że się nie bali sięgać po to wszystko co chcieli i postępowali tak jak chcieli…

„Podążając obraną prze siebie drogą” osiągali rzeczy, które dla innych były nie do wyobrażenia…

Tylko Ci, którzy wyprzedzali epokę, w której żyli stawali się kluczowym czynnikiem zmian i postępu…

Każdy chciałby być „jakiś”…

Pod pojęciem „jakiś” każdy indywidualnie podałby „coś” innego, a najczęściej byłaby to wersja siebie samego „z dzisiaj”, „tu i teraz” wzbogacona, poprawiona – w jakimś stopniu ulepszona…

Większość ludzi chciałaby być kimś innym niż jest…

Pod różnymi względami – bardziej spontaniczna, a nawet szalona lub przeciwnie uporządkowana i opanowana…

Wszystko zależy od tego jacy (obecnie) jesteśmy, a jacy chcielibyśmy być…

„Alter Ego” – „druga część czyjejś rozdwojonej jaźni”

Druga – lepsza…?

Czy tylko – druga „inna”…?

A może na własnych barkach nie udźwignęlibyśmy „innej wersji samych siebie”…?

Musimy być tacy jacy jesteśmy…?

Czy tacy jacy jesteśmy – właśnie tacy być powinniśmy…?

Czy jeszcze się zmienimy…?

A może jednak w tym stanie „bycia sobą” pozostaniemy…?

Wszystko zależy od nas samych…?

Pytania, pytania, a po pytaniach kolejne pytania…

Utożsamiamy się z bohaterami książek, filmów, przedstawień teatralnych – dostrzegamy w nich samych siebie lecz czy ich obserwacja i analiza zmienia nas samych…?

Mądrze czy nie mądrze, lepiej lub gorzej ale… jednak z samym sobą czuć się powinniśmy najlepiej – tak dobrze jak tylko można – tak dobrze jak potrafimy…

A zmiany…?

No cóż…

Zmienimy się na tyle, na ile potrzebujemy, tak jak chcemy – tak bardzo jak potrafimy…

Ego, Ego, Alter Ego – liczy się nasze własne Ego…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s