(Nie) czytamy…

Statystyki „mówią”, że nie czytamy – to znaczy czytamy niewiele… prawda jest zapewne taka, że jedni czytają dużo, a inni mniej i są również osoby, które nie czytają wcale…

Statystyka, a zwłaszcza średnia daje pewien pogląd ale… realnie rzecz biorąc wprowadza w błąd… lecz nic lepszego (jeszcze) nie wymyślono aby przedstawiać pojawiające się trendy tudzież zachodzące zjawiska…

Dlaczego nie czytamy…?

Brakuje nam czasu – po części zapewne tak właśnie jest ale… tak naprawdę to chyba tylko wymówka mając na uwadze to jak wiele czasu marnujemy na inne „mniej lub bardziej sensowne czynności” – chociażby oglądanie telewizji…

Brakuje nam pieniędzy na zakup książek…?

Kolejna marna wymówka – wszystkich bibliotek jeszcze nie zamknięto, a poza tym jak się chce to można znaleźć wiele książek w „przystępnych cenach”…

Nie chce nam się czytać…?

To jest prawdziwy powód… czytanie jest absorbujące i wymaga skupienia, z którym (w obecnych czasach) mamy problem…

Tak wiele rzeczy nas rozprasza i odciąga naszą uwagę…

Książek może nie czytamy ale… czytamy email-e, posty na Facebook-u, sms-y, tweet-y, blog-i…

Czyli jednak nie jest tak źle…? 😉

Czytamy „krótkie formy” aby się przesadnie nie zmęczyć i nie musieć zbyt długo się na „nich” skupiać…

W ramach rekompensaty liczby bodźców docierających do naszego mózgu oglądamy setki, a może nawet tysiące zdjęć, którymi jesteśmy bombardowani ze wszystkich stron… no i oczywiście filmy – krótsze lub dłuższe…

Nie tylko w trakcie wizyty w kinie ale również siedząc przed telewizorem lub co obecnie bardzo częste siedząc przed ekranem komputera, tabletu, a nawet telefonu…

Wszyscy jesteśmy „wzrokowcami”…(?)

Mając na uwadze popularność serwisu Youtube, Snapchat i tym podobnych należałoby uznać, że tak właśnie jest…

Czy rok, który się właśnie rozpoczął będzie lepszy pod względem ogólnie pojętego „czytelnictwa”…?

Wydaje mi się, że będzie jeszcze gorszy – wszystko idzie w tym kierunku…

Może ratunkiem jest alternatywa dla książek w postaci audiobook-ów…?

„Słowo pisane” w postaci „słowa czytanego”… 😉

Niezależnie od wszystkiego nie da się ukryć, że „czytanie rozwija” więc jednak warto przynajmniej czasami „coś” (prze)czytać…

Nie pytaj się innych co przeczytali tylko zapytaj sam siebie co udało Ci się przeczytać… 😉

Reklamy

2 uwagi do wpisu “(Nie) czytamy…”

  1. Wydaje się, że w obecnych czasach, gdy pozostajemy w nieustannym kontakcie z innymi i gdy inni pozostają też z nami, piszemy o wiele więcej niż kiedyś to robiliśmy i tym samym też o wiele więcej czytamy. Każdego dnia ktoś coś pisze i czyta, choćby tylko jako SMS w swoim telefonie. Tak, wiele osób to robi, nawet ci, którzy wcale nie są w tym dobrzy. Sporo ludzi polubiło niezbyt długie formy, krótkie teksty, a nawet jeszcze prostsze rzeczy, czyli fotki i filmiki, a pod nimi gotowe do kliknięcia znaczki z palcem na dół lub do góry, bo wtedy nawet nie trzeba pisać. To wszystko nie przekłada się na jakość, niczego nie tworzy, nie buduje, nikogo nie wzbogaca. Jest puste, jałowe i bardzo czasochłonne; odrywa od tego, co naprawdę ważne, ale teraz ważne jest, by być na bieżąco z tymi nieważnymi pierdołami.

    Polubienie

    1. Obecnie żyjemy bardzo szybko ale… nie towarzyszy temu jakość życia, a wręcz przeciwnie – wszędobylska „bylejakość”… W „Fast food-owych” czasach liczy się ilość i szybkość dostępu do wszystkiego… Interesuje nasz wszystko i nic jednocześnie… Teoretycznie żyje nam się wygodniej i ciekawiej niż kiedyś ale… puste i płytkie jest życie w obecnych czasach… spędzamy czas byle jako jedząc „śmieciowe jedzenie” i wykazując zainteresowanie bombardującymi nas ze wszystkich stron pierdołami, którym bezpodstawnie nadajemy znaczenie… Czy można inaczej…? Można jeżeli się człowiek (po)stara… ale znamiennym jest chociażby to, że potrafimy recytować teksty z reklam, które zaśmiecając nam pamięć, a gdy chcemy się czegoś nauczyć to mamy z tym poważny problem… Przesiadujemy godzinami na Facebook-u, a trudno nam przeczytać artykuł w czasopiśmie lub gazecie – bo to przecież czasochłonne i męczące… „Marność nad marnościami i wszystko marność…”

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s