„Jestem mordercą”

Na szczęście (dla siebie, a zwłaszcza dla innych) mordercą nie jestem ale… Film zatytułowany „Jestem mordercą” obejrzałem…

Historia „Wampira z Zagłębia” elektryzowała całą Polskę – przerażające zbrodnie jakich dopuścił się „seryjny morderca”, który zabił 14 kobiet i usiłował zabicie kolejnych 7 w latach 1964 – 1970 na Śląsku…

Domniemany sprawca serii tych morderstw został skazany na karę śmierci, która jeszcze „w tamtych latach” była (czasami) zasądzana w Polsce…

Historia jest niezwykle skomplikowana i niejednoznaczna, a mimo upływu tak długiego czasu wciąż pojawiają się wątpliwości czy „stracona osoba” rzeczywiście była „słynnym” „Wampirem z Zagłębia”…

Bardzo możliwe, że prawdy nigdy się nie dowiemy… pochylić by się wypadało i chwilę zastanowić nad kwestią tego czy aby zawsze skazany jest rzeczywiście sprawcą czynów, które są mu postawione – bywało, że nawet po długich latach okazywało się, że skazano nie tą osobę, którą się powinno… czasami docierają do nas czasami informacje, że w „Stanach Zjednoczonych” gdzie „kara śmierci” w wielu „Stanach” jest legalna stwierdza się po fakcie popełnienie błędu i niesłuszne wykonanie wyroku… generalnie „kara śmierci” jest pojęciem bardzo trudnym i moralnie wątpliwym – zapewne w pewnym stopniu może się okazać swoistego rodzaju „straszakiem” ale… no właśnie „ale”…

Wracając do samego filmu… całkiem niezła obsada i gra aktorska… nieźle dopracowany klimat „tamtych czasów” – „koloryt czasów komuny” – kłęby papierosowego dymu, ubrania, samochody, wystrój mieszkań, fryzury, no i oczywiście wódka – zdecydowanie więcej się „jej” wtedy piło… akcja rozgrywa się szybko i nie odczuwa się upływu czasu – widz angażuje się w historię stawiając samemu sobie pytania podsycane licznymi wątpliwościami… nastawienie do poszczególnych „bohaterów” również podlega z biegiem czasu modyfikacji i w końcu tracimy pewność komu tak naprawdę kibicujemy – Czy policjantom, którzy chcą udowodnić winę (co bardzo istotne) „potencjalnemu mordercy” czy może jednak osobie, która została w serię morderstw bezpodstawnie wrobiona…

Jak było naprawdę…?

Czy skazano tego, który realnie dopuścił się „serii tych przerażających zbrodni”, a może jednak to nie „on”, a „ktoś” inny…?

Film zdecydowanie warty obejrzenia – może mało relaksujący z racji poruszanego tematu ale… to kawał dobrego kina, a gdy jest to „polska produkcja” to zawsze ma u mnie dodatkowego „plusa dodatniego”…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s