„Pokot”

Film zrealizowany bardzo dobrze i to zarówno pod względem wyboru lokacji jak i również klimatu, który towarzyszy nam w czasie oglądania…

Trwa ponad dwie godziny, a mimo to nie odczuwa się upływu czasu – akcja może nie zawsze wartka to jednak wciągająca, a chwile wytchnienia ułatwiają szersze spojrzenie na to wszystko czego jesteśmy świadkami…

Akcja rozgrywa się na Dolnym Śląsku co stanowi jak dla mnie niewątpliwy atut – to nie tylko kwestia regionalnego patriotyzmu ale… realna ocena tej części Polski – tajemniczej, mrocznej i niezwykle skomplikowanej jeżeli chodzi o losy na przestrzeni lat…

Zapewne na tak dobrze zrealizowaną adaptację książki wpłynęła współpraca pisarki, której dzieło zostało przeniesione na „Srebrny ekran”…

Filmy zazwyczaj wypadają blado w konfrontacji z książkami, na podstawie których powstają – lecz nie w tym przypadku…

„Pokot” jest bardzo udaną adaptacją książki Olgi Tokarczuk – „Prowadź swój pług przez kości umarłych” i co do tego nie ma najmniejszej wątpliwości…

Dramat przeplatający się z kryminałem – klimatycznie, mrocznie i aby nic nie zdradzać napiszę tylko, że zaskakująco…

Oś zarówno książki jak i filmu stanowi temat polowań i co nierozerwalnie się z nimi łączy myśliwych… To trudny temat, a opinie ludzi w tej kwestii bywają skrajnie odmienne…

Dla wielu ludzi myśliwi reprezentują same negatywne cechy, a inni ich popierają i wielu ludzi, którzy wyrażą takie opinie sami trudnią się tym zajęciem… Prawda zapewne znajduje się gdzieś pośrodku…

Jeżeli polowanie jest chorą potrzebą zabijania należy je odbierać negatywnie ale… gdy spojrzy się na kwestię polowań przez pryzmat zbyt dużego pogłowia dzikiej zwierzyny i braku naturalnych wrogów w postaci drapieżników można w nim dostrzec „coś” pozytywnego w świetle zachowania równowagi w przyrodzie…

Nie stoję po żadnej ze stron lecz dziką satysfakcję zabijania stanowczo potępiam…

Tytułowy „Pokot” według definicji jest swoistego rodzaju „raportem z polowania” ubitej zwierzyny – ułożonej pokotem… w jego trakcie ogłasza się kto został „królem polowania” – brzmi to i dla wielu ludzi jest czymś niewyobrażalnie okrutnym – wręcz nieludzkim…

No właśnie „ale”… większość z nas nie jest wegetarianami, a tym samym spożywamy mięso w różnej postaci… więcej dodawać chyba nie trzeba…

Lecz nie o kontrowersyjnym temacie polowań w tym poście miała być mowa… film – liczy się film… bardzo dobry film… to kolejny polski film, który pozostaje w pamięci na dłużej…

Wspomnieć jeszcze wypadałoby o aktorach i ich grze – według mojej oceny obsada aktorska dobrana bardzo dobrze, a aktorka grającą główną bohaterkę wręcz rewelacyjna…

Zdecydowanie polecam uczulając jednocześnie, że bywa momentami brutalny, a nawet okrutny – podobnie jak życie – „samo życie”…

Reklamy

2 uwagi do wpisu “„Pokot””

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s