„Liżę Twoje serce” (Teatr Muzyczny CAPITOL we Wrocławiu)

Cyganka desperacko szuka swojego „Cygana ze złotym zębem” wędrując po mieście tak bardzo doświadczonym przez „okrucieństwo wojny”…

Akcja dzieje się w Breslau przemianowanym na polskie miasto Wrocław… podróżujemy wraz z główną bohaterka przez wiele charakterystycznych i bardzo dobrze znanych każdemu mieszkańcowi miejscach…

Wszyscy starają się jakoś ułożyć sobie życie w mieście, w którym tak naprawdę nikt nie jest (jeszcze) u siebie – Polacy, Cyganie, Żydzi ale i profesorowe ze Lwowa… „z powojennych gruzów” trzeba się jakoś wydostać i zbudować na nowo rzeczywistość, w której przyjdzie nam (w przyszłości) żyć…

Trywialna lecz mająca głębszy sens i znaczenie historia o „niespełnionej miłości” – różnorodność ludzkich postaw, (prze)dziwne motywacje i „targające ludźmi emocje” – mamy tu „to” wszystko ale i znacznie więcej…

Wszystko elegancko ubrane w efektowny musical, który mimo iż wraz z przerwą trwa 2,5 godziny to nie męczy, a wręcz wciąga dzięki „popisom aktorskim” i wokalnym wraz z odgrywaną na żywo bardzo dobrą ścieżką dźwiękową podbijającą cały efekt…

Rozrywka jak dla mnie na wysokim poziomie, a umiejętnie wplecione „smaczki Wrocławia” z racji mojego regionalnego patriotyzmu znacząco podwyższają moją ocenę…

Nie trzeba być mieszkańcem Wrocławia aby odkryć w tej opowieści „wiele uniwersalnych prawd o ludziach”, którzy potrafili i wciąż potrafią podnosić się z przysłowiowych kolan, na które brutalnie rzucają ich „zawirowania historii”… niezależnie od okoliczności wciąż niezmiennie pozostajemy ludźmi, a „uniwersalne wartości” nie tracą na swoim znaczeniu mimo iż priorytety niekiedy się zmieniają…

Wciąż potrzeba nam tolerancji, szacunku do innych i umiejętności życia razem (po)mimo występujących (po)między nam różnic…

„Wrocław miasto spotkań” – tak było, jest i oby wciąż tak było…

Advertisements

2 uwagi do wpisu “„Liżę Twoje serce” (Teatr Muzyczny CAPITOL we Wrocławiu)”

  1. W lipcu będę mieszkałam kilka dni we Wrocławiu, hmmm… może… gdzieś tam… przypadkiem cię spotkam, kto wie… świat jest mały – podobno. Ciekawy wpis… chyba i ja chętnie obejrzałabym tą sztukę. „Wrocław miasto spotkań…” hmm, muszę to sprawdzić. Pozdrawiam

    Lubię to

    1. Podobno Świat jest mniejszy niż nam się nawet wydaje…
      Hasło reklamujące „moje miasto” – „Wrocław miasto spotkać…” zdecydowanie warto sprawdzić w praktyce… miłego zwiedzania i pobytu we Wrocławiu życzę…
      Pozdrawiam.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s