Żyć normalnie…

„Normalnie” czyli jak…?

Tak jak Rodzice…?

Tak jak Rodzina…?

Tak jak Przyjaciele…?

A może „żyć normalnie” to znaczy żyć tak jak „większość”…?

Czy „większość” tak naprawdę wie „jak żyć”?

Rodziny sobie nie wybieramy – jest jaka jest – narzucona odgórnie – lepsza lub gorsza ale… niezależnie od wad, które posiada jest bardzo ważna, a tak naprawdę najważniejsza (po)mimo zrywających się niekiedy więzi…

Do Rodziny można (po)wrócić nawet gdy się w życiu zabłądziło – to relacja wybaczająca najwięcej – bywa, że aż patologiczna jest „jej” tolerancja… kolejna szansa, a później następna i jeszcze jednak…

Przyjaciele to „wyselekcjonowane grono osób” z jakiegoś powodu nam bliskich – nie stanowią „reprezentatywnej grupy społeczeństwa” – nie z przydziału ani przypadku – z wyboru…

Przyjaciele niekiedy określani są mianem Rodziny, którą sami sobie wybieramy – zapewne „coś w tym jest”… podobni do nas, a my do nich – czy mając na uwadze występujące podobieństwa Przyjaciele mogą nam odpowiedzieć na pytanie – Jak żyć…? najważniejsze, że są i nas rozumieją – starają się zrozumieć… tolerancja podszyta rozbuchaną empatią sprawia, że Przyjaciele mogą mieć względem siebie problem z realną oceną sytuacji…

„Większość” wyznacza i kształtuje swoistego rodzaju normy, trendy tworząc poniekąd uniwersalny kanon celów, strategii i wartości, które teoretycznie mogą się składać na „udane życie”… lecz każdy jest inny, a tym samym trudno wcisnąć wszystkich w odgórnie ustalone „normy społeczne”…

Czym się charakteryzuje „udane życie”…?

Każdy może się na ten temat wypowiadać i każdy mylić się może…

Czy warto „żyć normalnie”…?

Trudno (od)powiedzieć…

Wszystko zależy od tego czego od życia chcesz – nie inni, a Ty sam…

Dla jednego to (s)tworzenie Rodziny, a dla innego życie w pojedynkę…

Dla kogoś to budowanie domowego ogniska w jednym miejscu, a dla kogoś innego to „koczowniczy tryb życia” – ciągłe zmienianie miejsca zamieszkania…

Wysokie ambicje i potrzeba piastowania wysokich stanowisk lub przeciwnie minimalizm i „cichutkie życie” gdzieś na uboczu „Wielkiego Świata”…

Monogamia lub poligamia, abstynencja lub pociąg do używek wszelakiej maści…

(Nie)żyj normalnie – żyj tak jak uważasz to za stosowne bo to jak żyjesz i żyć chcesz jest „normalnym życiem” – normalnym dla Ciebie…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s