Daj, ać ja odpocznę, a Ty popracuj…

„Praca uszlachetnia, a lenistwo… uszczęśliwia…”

„Praca szlifuje charakter”, a co my kamieniami szlachetnymi jesteśmy aby się ciągłemu szlifowaniu poddawać…(?)

„Bez pracy nie ma kołaczy…” Kim lub czym u licha są ów przysłowiowe „kołacze”…? Jeżeli to jest to co podpowiada mi „Wujek Google” to nie dziękuję… 😉

Czy w pracy warto doszukiwać się jakiegoś filozoficzno-psychologicznego podłoża…?

Pracować trzeba i co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości… no chyba, że ktoś ofiarował nam pokaźnych rozmiarów spadek lub też udało nam się wygrać na loterii „grubszą sumkę” – przesadnie na to bym nie liczył ale… ktoś, kiedyś, gdzieś miał takie szczęście… 😉

Zaraz, zaraz „duża kasa” nie poprzedzona ciężką pracą również może się okazać problemem…

Możemy się zarzekać, że gdybyśmy wygrali na loterii lub też znaczą kwotę w spadku otrzymali to „Świat stałby przed nami otworem”, a my oddawalibyśmy się podróżą i kształcili, douczali – rozwijali się… to teoria, a praktyka…(?)

No cóż wielu z tych niewielu, którzy wygrali „wielką kasę” kończyło marnie… jednak obowiązki, motywacja i porządek w życiu sprawia, że panuje w „nim” względna harmonia…

Po co mielibyśmy rano wstawać gdybyśmy nie musieli…?

Po co cokolwiek „ogarniać” jeżeli nikt nam nie każe, a sami nie czujem takiej potrzeby…?

Czyli jednak praca ma jakiś głębszy sens poza oczywistym jakim jest „zdobywanie środków do życia”…?

Trudno powiedzieć ale… może jednak…(?)

„Praca pracy nie równa”…

Są (nawet) ludzie, którzy swoją pracę lubią i się w niej realizują – czerpią z „niej” satysfakcję…

Reszta po prostu pracuje bo musi i nad sensem tego co robi zbyt długo się nie zastanawia – bo i po co…(?)

Odpoczynek, relaks, czas wolny – wszystko to fajne, bardzo fajne ale… przyznać trzeba, że smakuje o wiele lepiej gdy jest poprzedzone pracą…

W innym przypadku – po co odpoczywać gdy cały czas się odpoczywa…(?)

To znaczy męczyć może wszystko nawet to czym zajmują się ludzie, którzy nie muszą pracować – podróże, zakupy, imprezy…

Zazdrościć bardzo bogatym ludziom, którzy na swoje bogactwo nie musieli pracować…?

W pierwszej chwili większość, a może nawet wszyscy odpowiedzieliby, że TAK lecz po chwili namysłu można mieć pewne wątpliwości…

To tak jak „być znanym z powodu tego że jest się znanym”…

Fajnie…?

Dla niektórych zapewne TAK ale… dla innych to jednak „słabe”…

„Daj ać ja pobruszę a ty poczywaj”, a później się zamienimy… no chyba, że zabierzemy się do pracy razem, a później odpoczywać również będziemy razem…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s