Przyspieszający (z wiekiem) czas…

„Czas to pojęcie względne…” – no i…?

No i… (nie do końca) fajnie… nie żebym od razu miał coś do tej jego względności ale… jednak do czasu można mieć pewne zastrzeżenia…

Nie fajnie bo (zbyt) szybko płynie – lecz odbieramy go tak jakby nie zawsze płyną z tą samą prędkością… Czy to paradoks jakiś taki, a może inny czort…?

Nie no spokojnie czas płynie tak samo tylko nasz jego odbiór, odczuwanie i postrzeganie w pewnym stopniu się zmienia…

„Za dziecka” wydaje nam się, że czas staje w miejscu lub przynajmniej się dłuży w nieskończoność – zwłaszcza gdy dopada nas nuda… a dzieci potrafią zacząć się nudzić bardzo szybko… nie żeby od razu dorośli z utrzymaniem skupienia nie mieli problemu…

W dorosłości czas zaczyna raptownie przyspieszać – dni stają się za krótkie, a noce… też są za krótkie – tym bardziej zwłaszcza gdy mowa o spaniu… debet snu gromadzi się na naszym koncie i wciąż nie mamy z czego go spłacić – nawet odsetki zaczynają nas przerastać…

Na etapie starości gdy nasza aktywność zawodowa dobiegła już końca teoretycznie mamy „może czasu”, a w praktyce… no cóż… każda czynność zaczyna zabierać nam znacznie więcej czasu, a tym samym o nadmiarze czasu (raczej) mowy być nie może… już pomijając kwestię pojawiających się myśli krążących wokół przemijania i tego, że tak naprawdę „zostało nam już niewiele czasu”, w stosunku do tego, który do tej pory upłynął…

Zmiana sposobu odbioru czasu zapewne w znaczniej mierze związana jest z wiekiem konkretnego człowieka – im jesteśmy starsi tym dana jednostka czasu, w stosunku do naszego wieku stanowi mniejszą część, a tym samym „jej” odbiór jest różny u różnych wiekowo ludzi…

Oczywiście można odnaleźć pewne wyjątki podważające teorię przyspieszającego z wiekiem czasu – no ale na szczęście z pomocą przychodzi nam stwierdzenie – „Wyjątek potwierdza regułę…” no i koniec tematu, kropka, a nawet trzy…

A tak na poważnie czy ktokolwiek z Was zdaje sobie sprawę z tego, że mamy już sierpień…?

Czy ktokolwiek z Was pamięta jeszcze ostatniego sylwestra – przecież to jakby było „kilka chwil temu”, a minęło już siedem miesięcy…(?)

Masakra… po prostu masakra i tyle w temacie…

Wydaje nam się, że coś działo się nie tak dawno, a tu masz minął miesiąc… rok, lata, lat wiele – Gdzie one…? Gdzie one są…? Gdzie są one…?

Nie płacz nad rozlanym czasem – nie płacz bo nic Ci to nie da, czasu Ci to nie (z)wróci…

Korzystaj człowieku z czasu (do)póki możesz – korzystaj z niego najlepiej jak się da – najlepiej jak potrafisz lub przynajmniej korzystaj z niego tak jak chcesz…

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Przyspieszający (z wiekiem) czas…”

  1. Nic nie mów. Przed chwilą był styczeń, za chwilę będzie grudzień, nie znoszę zimy (choć już coraz mniej, bo mam fajną puchówkę i nie mam już samochodu, więc nie muszę go wykopywać z zaspy ani go skrobać przez kwadrans przed pracą), nie mam pojęcia, gdzie się podziała wiosna i gdzie to lato tak pędzi, bo ja mam jeszcze na nie sporo pomysłów, a tu już połowa sierpnia. :-). Pocieszające jest to, że w październiku i listopadzie biegam najczęściej na koncerty i do teatru, więc jest na co czekać i czego wypatrywać, ale listopad to dla mnie, uwierz, prawie śmierć kliniczna, grudzień ratuje jedynie gwiazdka, a styczeń wyłącznie to, że już całkiem blisko do marca, podczas kiedy już pod koniec kwietnia zaczynam się martwić, że za chwilę znowu jesień 🙂

    Lubię to

    1. Mam podobne odczucia jeżeli chodzi o zimę – to okres w czasie roku, który trzeba jakoś przeżyć i przetrwać… Szukanie aktywności kulturalnych jest jednym z rozwiązań – jednym z lepszych rozwiązań… Szkoda, że te najpiękniejsze miesiące tak szybko mijają, a te gorsze ciągną się w nieskończoność – tak było, jest i zapewne będzie zawsze… Od złej pogody i pesymistycznej aury niezbędne są odskocznie – trzeba ich wciąż szukać…

      Cieszmy się jeszcze resztą lata, która nam pozostała… 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s